Bijatyki na PC

grudzień 28, 2008

street_fighter_ii_1_cover_by_udoncrew

Temat bijatyk na PC to dosyć drażliwa kwestia. Drażliwa i podobnie jak RTSy na konsolach, jakoś tak na siłę wyolbrzymiana. Podczas gdy gatunek mordobić kwitł od zawsze na maszynkach podłączanych do telewizorów, zdawałoby się, że blaszana brać może liczyć co najwyżej na ochłapy lub kolejnego taniego RTSka. Jednak, wystarczy przyjrzeć się sprawie trochę bliżej, rozejrzeć się za klasyka i popatrzyć w przyszłość, aby dojść do szokującego wniosku. Są dobre bijatyki na PC. Dobre bijatyki zmierzają na PC.

Jasnym zdaje się fakt, że każdy zdrowy na umyśle człowiek, który chce przede wszystkim zasmakować tego gatunku/jego najlepszych dzieł powinien jak najszybciej się zaopatrzyć w jakąś konsolę. Jednak warto pamiętać, że stereotypy typu brak rtsa na konsoli, lub zero sensownych bijatyk na PC wychodzą zazwyczaj z jednego źródła. Nieskończonej, ludzkiej głupoty. Pomijając takie półśrodki jak emulacja, czy też zastraszające wynalazki typu MUGENa, wystarczy sięgnąć trochę w przeszłość oraz rozejrzeć się poza europejski rynek, aby odnaleźć kilka perełek, które może już nie są piękne, lecz na pewno grywalne.

kabal_by_the_gil_monster

Rynek Pctowcy nigdy nie był zbytnio przyjazny dla gatunku mordobić. Przede wszystkim sprawę utrudniało sterowanie, bo nie można powiedzieć, że klawiatura to zabawka optymalna do wykręcania złożonych kombinacji i niesamowicie szybkiej reakcji. Dodatkowo jakoś tak łatwo na niej wcisnąć nieodpowiedni klawisz. Rodziło to też problemy z multiplayerem oraz planowaniem jakichkolwiek większych turniejów itd., itp. Ludzkimi słowami – wchodzenie na ten rynek z pozycjami, które do komfortowej gry wymagały dodatkowych kontrolerów wiązało i wiąże się z niebezpieczeństwami. Co więcej niezgodność konfiguracji, która przekładała się na różne działanie gry w zależności od sprzętu zabijała tak ważne aspekty jak dokładną animację, klatkowanie, czy nawet detekcje kolizji. Wreszcie ostatnią przeszkodzą były zakute łby niektórych dzieci, które słysząc mordbicia nie miały pojęcia o wysokim skomplikowaniu tego gatunku, jego skillowości, rozbudowaniu i żywotności. Jednak znaleźli się tacy, którzy próbowali wejść na ten rynek. Czasem słabymi konwersjami jak Viruta Fighter, czasem dobrymi grami. Przed Wami najlepsze wg mnie gry gatunku na PC:

kof99evo

The King of Fighters 99 Evolution: PC dostało najdziwniejsza wersję jednej z najlepszych bijatyk 2D. Gra jest konwersją Dreamcastowej wersji, jednak z pewnymi zmianami min. inną (niestety dużo gorszą) ścieżką dźwiękową, czy drobnostkami w grafice. Pomimo odstępstw od lepszego pierwowzoru to doskonała bijatyka z ogromnym rosteresm postaci bazująca na prostym, lecz głębokim systemie. Do walki dobieramy trzy postacie oraz jednego strikera, walczymy za pomocą dwóch piąch i nóg, napełniając pasek specjalny. Oprócz ciosów specjalnych możemy wykorzystywać go do włączania zwiększonej defensywy lub ofensywy, zaś w czasie walki możemy przywoływać naszego pomocnika. Największym atutem gry jest jej klimat, bardzo dobra fabułą oraz duża ilość ciekawych bohaterów. Oprawa to sprite’y w niskiej rozdzielczości na trójwymiarowych tłach, i niestety w wersji Pctowej przeciętny OST. Pomimo to warto dać szansę.

street_fighter_ii_snes_hadoken

Street Fighter 2: Legenda. Gra bez której gatunek bijatyk nie istniałby. Niesamowicie zbalansowana i dopracowana bijatyka z castem postaci, które przeszły już do absolutnego kanonu największych bohaterów gier wideo. Przecież kto nie zna Ryu, Kena czy Chun-li? Gra pomimo kilku lat na karku jest wiecznie młoda, zaś PC dostanie niedługo wydaną już na konsolach wersję HD z nową, piękną oprawą graficzną. Bardzo dopracowany i ważny protoplasta gatunku, przełomowy tytuł dla branży, który spokojnie można łykać po dziś dzień.

sfalpha2

Street Fighter Alpha 2: Przez wielu uważana za najlepszą część serii Street Fighter jest idealnym tytułem dla graczy, którzy wymagają czegoś ponad wykręcone postacie, czy ubogi system. Dopracowana i długa gra, nie przekombinowana tak jak jej kontynuacja, do tego ślicznie narysowana i wyposażona we świetny system. Gra jest esencją tego co dobre w serii tytułem dla masterów, wymagającym opanowania systemu. Wg mnie najlepsza bijatyka na PC. Piękna, głęboka i wiecznie młoda. Jak tu nie zagrać?

guilty_gear_x_-_screeny

Seria Guilty Gear: Najpiękniejsza i najbardziej rozbudowana seria bijatyk na PC. Komputery osobiste dostały prawie każdą część serii śmigającą równie pięknie co na konsolach. Gra przedstawia nam masę pokręconych, wręcz chorych postaci Grafika w wysokiej rozdzielczości, bardzo głęboki system oraz duża ilość wariacji i dodatkowych trybów wraz z szeroką dostępnością serii i sporą ilością dodatków czynią z niej niezwykłą zabawę dla fanów gatunku. Tytuł dobry i to bez względu na platformę, co tylko potwierdza jego jakość.

mk2ps3

Seria Mortal Kombat. No jasne, mortal nigdy nie był zbalansowany, przemyślany czy specjalnie efektowny, ale… to Mortal! Seria, która w latach swojej świetności szła zupełnie inną droga niż Street Fighter. MK Trilogy oraz MK4 do dziś są dla mnie dużo bardziej grywalne od kolejnych, coraz śmieszniejszych i żałośniejszych części smoczej serii. Szybka, chaotyczna wręcz walka, hektolitry krwi, fatale i ekipa popierzonych postaci bawią do dziś. Słaba z tego poważna bijatyka, lecz świetne party games. Przy tym o dziwo, niesamowicie klimatyczne. Pctowe wersje w niczym nie odstają od konsolowych, tym bardziej warto się w zaopatrzyć.

bigbangb

Big Bang Beat: Gra, której warto poświęcić więcej uwagi. Dopracowana, rozbudowana i świetna bijatyka 2D, która… zadebiutowała na PC. Tworzona jako tytuł na wpołyamatorski okazała się świetną alternatywą dla słynniejszych serii, zdobywając ogromną popularność i doczekując się edycji automatowej. Jakby tego było mało, pozycja jest adaptacją… hentaia. Tak , ten opis jest już wystarczający dziwny. Po więcej szczegółów zapraszam na hardcore gaming.

fatalfury

Fatal Fury 3/ Samurai Shodown 2 – dwie konwersje dobrych, lecz już starzejących się bijatyk SNK. Klimat Neo Geo, duże spirte’y oraz sporo zabawy z jednej strony, z drugiej słaba grafika, przestarzały gameplay i problemy z Pctową wersją. Mimo to warto próbować, szczególnie ze Samurai Shodown to jedna z najlepszych gier w klimatach katany i sake ;)

Jak widać istnieje spory deficyt bijatyk 3D, które zazwyczaj wychodziły tragicznie w swoich blaszanych wersjach. Na siłę można sprawdzić parę pozycji, z których jednak żadna nie jest ani głęboka, ani dopracowana, ani tym bardziej przemyślana. Tutaj sprawę może uratować jedynie emulacja, lub… przyszłość. Zaskakujące jest to, że coraz więcej amatorsko tworzonych bijatyk 2D przebija się na PC, rozwijając się w popularne marki. Warto dodać, że istnieje spora szansa na zaistnienie Street Fightera IV oraz The King of Fighters XII na dłużej w świadomości graczy PC. O ile ten pierwszy już oficjalnie zmierza na blaszaki, tak druga gra jest wciąż spekulowana. O tych tytułach możecie przeczytać w naszych poprzednich notkach. Jest w co grac na PC i jak widać… chyba będzie jeszcze lepiej. Świat staje na głowie.

cookiecrusher

Entry Filed under: felieton, o graaniu. Tagi: , , , , , , , , , , , , .

11 Comments Add your own

  • 1. LL  |  grudzień 28, 2008 at 1:42 pm

    Prawdę mowiąc na PC w mordobicia grałam może 3:
    1) u koleżanki, której brat pożyczył od kumpla jakiegoś fightera, co to nie pamiętam tytułu, ale na klawierce grało sie tragicznie (chociaż wyprowadzanie ciosów samo w sobie nie bylo jakieś toporne).
    2) u kumpla w przemulonego Tekkena 3, gdzie postacie ciągnęły ruchy jak mordloklejka na padzie od, nie wiem, pegazusa chyba.
    3) u kumpla w któregoś z nieśmiertelnych Mortali.

    Inna rzecz, że ze mnie typowy użytkowniek konsolowy: od grania mam plejkę, od innych rzeczy jest komputer ;)

    Odpowiedz
  • 2. shadovski  |  grudzień 28, 2008 at 1:46 pm

    heh, pamiętam szczenięce lata przy SF2 Turbo cośtam i MK2 które ogrywałem na pc. wtedy PC to było coś (zwłaszcza jak przypomnę sobie jak wyglądało moje pirackie MK na pegazusie – bleh).

    a tym Guilty Gear to muszę się zainteresować bo kiedyś grałem w demo i chodziło mi pretty cool.

    Odpowiedz
  • 3. bzdursky  |  grudzień 28, 2008 at 4:02 pm

    Słabo jakoś z bijatykami 3D, nie licząc Virtua Fighter 2 i Mortal Kombat 4. Zostaję przy konsolach ;)

    Odpowiedz
  • 4. Shinigami  |  grudzień 28, 2008 at 5:04 pm

    Bzdur, jest jeszcze antyczna seria Battle Arena Toshinden ;)

    Odpowiedz
  • 5. cookiecrusher  |  grudzień 28, 2008 at 5:15 pm

    oj sa jeszcze kupy pokroju Wargods, pseudobitki ala Last Bronx i pare innych tytulow, ktore sa zbyt zalosne, zebym je wymienial ;p

    Odpowiedz
  • 6. Shinigami  |  grudzień 28, 2008 at 6:16 pm

    Hmm, zawsze chciałem zagrać w Wargods, ale jakoś tak nigdy się nie złożyło.

    Odpowiedz
  • 7. Kraden  |  grudzień 29, 2008 at 8:01 pm

    Guilty Gear <3 Bridget.

    Odpowiedz
  • 8. Jed1  |  grudzień 31, 2008 at 1:58 am

    Jak dla mnie bijatyki w wersji na PC, to kompletne nieporozumienie. Już wolałem u siebie na pegazusie, przynajmniej już pad :) heh był. Z opisanych wyżej serii to najwięcej w Mortal Kombat grałem, fatality, brutality, heh (nie wiem czy dobrze pisze). Fajnie się grało, małym gnojkiem się jeszcze było ale radocha jak nie wiem heh. :)

    Odpowiedz
  • 9. cascad  |  grudzień 31, 2008 at 10:23 am

    Ogólnie MK jest dobrą grą dopóki, się nie zagra w innego fajtera pokroju vf ;)

    Odpowiedz
  • 10. grodek  |  styczeń 30, 2009 at 8:34 pm

    macie straszny problem,nie macie pada i nie bedziecie grac w mordobicia na kompie.zalosne.wystarzy isc do sklepu i takiego sobie sprawic,pady z dolnej polki kosztuja 30-50 zl.
    Mordobic na pieca jest wiele,od czego sa emulatory,pod wzgledem mordobic wygrywa MAME ale jest jesze emulator PS2,X-BOX,DREAMCAST
    POZDRO

    Odpowiedz
  • 11. starscream127  |  sierpień 30, 2009 at 2:58 pm

    Dokładnie, argument o złym sterowaniu na PC to totalna bzdura. Właśnie dla komputerów jest największy wybór padów na rynku. Do wyboru do koloru. Na każdym kroku spotykam się z tym argumentem i mnie osłabia normalnie. Zgadzam się także z grodkiem że na PC jest wiele nawalanek, od czego są emulatory. Skoro ma się najbardziej uniwersalny i w sumie najmocniejszy sprzęt na rynku to trzeba korzystać. Ostatnio pojawił się na PC świetny Street Fighter4. Poza tym polecam Garou: Mark of the wolves i King of Fighters na emulatorze NEOGEO.

    Odpowiedz

Leave a Comment

Required

Required, hidden

Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Let’s roll

katamari-roxbury

Najpopularniejsze wpisy

Kategorie

Tagz

360 anime Capcom ds felieton film FPS God Of War gry gry video gry wideo gta Japonia kino komiks Konami konsole manga microsoft NDS news Nintendo Nintendo DS oldschool PC PlayStation PlayStation2 PlayStation3 PlayStation 3 prince of persia PS2 PS3 PSP PSX recenzje rpg Sega sony TPP ubisoft Wii X360 Xbox Xbox360 Xbox 360
35

komenty

fak w Prince of Persia the movie – m…
titlescreen w Kraina OZ w Twojej kiesze…
Cappa w Kraina OZ w Twojej kiesze…
Rokugatsu w Kraina OZ w Twojej kiesze…
Krzysztof Świerczyńs… w Gdybym był developerem [d…

Strony

co słychać ?

Archiwa

TopBlogi - Najlepsze Blogi w Polsce
blogi
RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie.
Darmowe statystyki

meta

Szablony allegro PG