Archive for kwiecień, 2009
Coś o płycie: Emancipator – Soon it be cold enough

Poszukiwania muzyczne to integralna część każdego z nas. To, że jedni szukają numeru sms na który muszą wysłać cokolwiek by Feel był zespołem roku podczas gdy inni wylatują za granicę by przekopywać sklepy z winylami w zasadzie nie ma znaczenia. Chodzi o to, że w różnym stopniu każdego z nas ciągnie nowych dźwięków. Dobry los chciał, że ja w swych wojażach znalazłem Emancipatora, dziękuje Ci, Dobry Losie!
Add comment kwiecień 29, 2009
Magia plasteliny – The Neverhood

Spójrzcie na sklepowe półki z grami. Co na nich widać? Przeważnie wielkie, napompowane marketingowymi sloganami produkcje, przepełnione w dużym stopniu akcją, brutalnością, krwią i innymi kontrowersyjnymi treściami. Czy są oryginalne? Chyba nie, bo trudno uznać coś za oryginalne i pod pewnymi względami nowe, skoro kryje się pod postacią Call of Duty 5, lub Empire Total War. Oczywiście nie mam nic przeciwko tym tytułom, ponieważ to dobre uznane marki, którym należy się szacunek. Jednak w gąszczu efektowności, komercji i właśnie tej całej marketingowej otoczki, gdzie wszystko jest super i koniecznie „musisz to mieć”, gdzieś zgubiła się esencja gier. Czasy kiedy gra była prawdziwą enigmą, kryjącą przed graczem tajemnice, które tylko dzięki wytrwałości i wrodzonemu sprytowi można, a nawet trzeba było, odkryć przeminęły. Smutna prawda jest taka, iż na dzień dzisiejszy doświadczonego fana ciężko czymkolwiek zaskoczyć. Warto, więc czasem odszukać na strychu pogryzione przez myszy pudła, sprawdzić ich zawartość i z błyskiem w oku spojrzeć na starą płytę CD i zakurzoną okładkę ze znaną i bliską sercu grafiką. Warto odbyć podróż do wspaniałej krainy The Neverhood i odwiedzić starego przyjaciela Klaymena. Ruszajmy więc…
4 comments kwiecień 27, 2009
Rocky – legenda za życia

Gdy w 1976 roku Sylwester Stallone szukał wytwórni, która wesprze jego pomysł na realizację filmu o podstarzały bokserze z nizin społecznych, stojącym przed życiową szansą, nikt nie spodziewał się sukcesu jaki wkrótce osiągnie. Sukces ten jednak nadszedł i co by nie mówić – był zasłużony i zapisał się w dziejach kinematografii. Rocky przy okazji stał się jedną z ikon popkultury, postacią rozpoznawalną praktycznie na każdej długości i szerokości geograficznej gdzie tylko dotarł prąd, telewizja i pirackie VHSy. Ponadto National Film Registry dodało go do listy zawierającej dziedzictwo kulturowe Stanów Zjednoczonych w zakresie filmu. Dość sporo jak na „zwykłą historię”, prawda?
2 comments kwiecień 25, 2009
Linux i Wino – wysokoprocentowe

Kto chociaż trochę orientuje się w temacie gier komputerowych i chce grać na PC, z całą pewnością wie, iż w prawie w każdym przypadku jest skazany na system operacyjny Windows. Oczywiście są malutkie wyjątki od tej reguły np. Football Manager, który obsługuje też system Mac OS komputerów klasy Macintosh. Nie oszukujmy się jednak, w branży utarło się stwierdzenie, że jedynym, słusznym środowiskiem dla gier PC jest od dawien dawna Windows i kropka. Microsoft spija całą śmietankę, sprzedaż Windowsa ciągle utrzymuje się na dobrym poziomie i wielka korporacja dodaje sobie kolejne miliony dolarów wpływów. Dziwi tu całkowite zaślepienie firm developerskich i programistów, którzy nie podejmują się tworzenia aplikacji uniwersalnych, także pod systemy operacyjne takie jak Mac OS i będący przedmiotem moich rozważań Linux. Tym większe poszanowanie dla trudu pracy ludzi z Sports Interactive.
3 comments kwiecień 23, 2009
Quo vadis Lara Croft ??!

Gry komputerowe są plastycznym środkiem przekazu wszelakich treści. Na dobrze wykreowanej produkcji można zarobić krocie. Standardem jest wypuszczanie kolejnych odsłon serii, bo wiadomo, że jeśli coś dobrze się sprzedaje, to warto zarobić na tym raz jeszcze, zmieniając tylko otoczkę, tak aby gra wydawała się nowa i „pachniała” świeżością. Jednak czasami developerzy wpadają we własne sidła i uruchamiają błędne koło, nie do końca przewidzianych zdarzeń. Tak było w przypadku chociażby przygód Lary Croft.
1 comment kwiecień 21, 2009
Star Fox Command [NDS]

Seria Star Fox to przykład zasłużonej, choć mało już popularnej marki w świecie gier video. Były czasy gdy miała mnóstwo fanów i wprowadzała nowe rozwiązania graficzne (SF to jeden z pionierów 3D), minęły one jednak bezpowrotnie. Choć czy aby na pewno? Wydany dość dawno temu (sierpień 2006 w Japonii/ luty 2007 w Europie) Star Fox Command pokazuje, że to uniwersum trzyma się nieźle i warto nadal inwestować w nie swój czas i pieniądze. Tym bardziej, że schemat „lecisz, masz stateczek i musisz nim zniszczyć inne stateczki” został tu przyjemnie urozmaicony.
2 comments kwiecień 18, 2009
Czy „dodatkowa” moc PS3 ma jakiekolwiek znaczenie ?

Gdy Sony, rok po premierze Xboxa 360, wydało wreszcie swą trzecią konsolę stacjonarną na świat wielu wierzyło, że powtórzy się sytuacja z przeszłości i zrobi ona oszałamiającą karierę zajmując zaszczytne miejsce na tronie, zostawiając konkurencję daleko w tyle. Czas jednak mijał, wielkich gier nie przybywało, te które były dostępne technicznie nie spełniały oczekiwań a konsola nie dość, że była najdroższa to jeszcze nie zawierała w zestawie tak podstawowej rzeczy jak kabel umożliwiający uzyskanie obrazu w wysokiej rozdzielczości… Nasuwa się tu pytanie: po co japończycy tworzyli takiego „potwora” ?
8 comments kwiecień 15, 2009
Disney, Pixar, DreamWorks i reszta…

Przyszedł czas na wspominki starego zwyrola – choć chwila aż taki stary nie jestem… w każdym razie, warto zauważyć, że każdy, choćby największy fan Tarantino, Kar Wai Wonga, Guya Ritchie czy Aronofsky’ego miał w dzieciństwie kontakt z, przesłodkimi wręcz, bajkami wielkich amerykańskich wytwórni. Co lepsze, ten oto zbiór potencjalnych seryjnych morderców/rozstrojonych wrażliwców strasznie ceni sobie te animacje, nie stroniąc od krytyki obecnych filmów przeznaczonych dla dzieci. Czy to dziwne? Ani trochę!
4 comments kwiecień 13, 2009
Assassin’s Creed 2: zbiórka informacji

Mamy pierwsze, konkretne przecieki dotyczące Assasins Creed 2! Zapewne ta wieść już tak nie elektryzuje po ogólnym zawodzie jaki przyniosła pierwsza część gry (liczyliśmy jednak na bezsprzeczny hit), ale i tak istnieje parę faktów, które powinny przykuć naszą uwagę do tego tytułu: dostaniemy nowe środowisko, nowego bohatera, rozwinięcie patentów, które plusowały w poprzedniczce i co najważniejsze: to kolejny wielki projekt Ubisoftu.
Bez zbędnego przedłużania i milusińskich wstępów przejdźmy do konkretów, bo jest ich całkiem sporo:
3 comments kwiecień 11, 2009
Z części powstałeś… Na dzisiejszą edycję złożyło się kilka czynników z Tym Jednym na czele. Zapewne dla większości graczy nie będzie ów temat specjalną nowiną, jednak nie wypada wręcz o nim nie napisać. Oto bowiem ziściły się moje (i pewnie nie tylko) przypuszczenia co do pewnej ikony gamingu… Z resztą – ów gaming jako taki zdominował elementy dzisiejszego składaka, aczkolwiek nie obyło się bez tyciej dygresji… Wtrącenia swoich własnych miedziaków do pewnych wydarzeń ostatnich tygodni czy nawet miesięcy zwyczajnie nie mogłem sobie odmówić. Nie z tak błahego powodu, jak trwałe odcięcie od Sieci. Skoro już wszyscy z grubsza wiecie czemu mnie przez ten czas tak mało na Granacie było, odpalam Składaka… Wanna come in?
