Zapowiedź – Scribblenauts [NDS]

czerwiec 17, 2009

banner_scribblenauts

Najprostszy przepis na potrójny tytuł najlepszej gry E3 (przyznane przez trzy prestiżowe serwisy: Gamespy, Gamespot i IGN)? Weź niewielki słownik i przełóż go na cyfrowy język animacji. Następnie kilkadziesiąt tysięcy ruchomych awatarów wyposaż we własne odgłosy i obdarz całość siecią wzajemnych zależności. Na koniec zepnij całość jakimś setem zadań logicznych – i voilla! Gratulacje, otrzymałeś Scribblenauts!

5th Cell dotychczas nie odznaczyło się na DeeSie niczym wybitnym – ot, średniawe Drawn to Life w którym gracz sam rysował swoją postać, czy – tym razem całkiem niezłe Lock’s Quest. Wszystkie znaki na Niebie i Ziemi wskazują jednak, że wraz z ich najnowszą produkcją przyjdą olbrzymie zmiany. Scribblenauts może okazać się wielką podpuchą… ale filmiki z tegorocznych targów każą przewidywać inny scenariusz…

A o co w ogóle w tej grze chodzi? Ano – jesteśmy sobie takim małym koleżką o imieniu Maxwell, który ma za zadanie na 220 poziomach zebrać tzw. Starite’y. O ile fabuła jest póki co szczątkowa i naprawdę mierna, o tyle już sama mechanika cechuje się genialnym rozwiązaniem. Otóż – Scribblenauts wbrew pozorom daleko jest do platformówki. To gra logiczna w której na drodze stoi praktycznie tylko nasze ograniczenia w zdolności do kreatywnego myślenia.

Zadania narzucone przez twórców wykonujemy za pomocą… notatnika (coś jak “Zaczarowany Ołówek” w odświeżonej wersji). Promowany przez twórców slogan: “Write anything, solve everything” mówi wiele o formule samej gry. Napisane przez nas słowo zostanie “przetłumaczone” na dany przedmiot bądź postać wprost do gry. Niesamowite? Ano – ale wydaje się że prawdziwe.

Oczywistym jest, że Scribblenauts nie będzie miało bazy bogatej we wszystkie słowa (choćby z tak oczywistego powodu, jakim jest słowotwórstwo), jednak po tym, co zobaczyłem na filmikach z tegorocznej imprezy, uważam że już udało się autorom stworzyć iluzję nieograniczonych zasobów. No bo kto mógłby być tak szalony, by umieścić w tytule o tak prościutkiej oprawie Narwala, Alberta Einsteina a nawet samego… Boga?! Madness. o_O
Poza tym należy wspomnieć o sporych ilościach przedmiotów w pełni interaktywnych. W kilka chwil “FLAMETHROWER” może przeistoczyć się z 12 literek w broń której nasz bohater może użyć. Minigun? No problem. Mech? Proszę bardzo.

W całej tej plejadzie niezwykłości można oczywiście wytykać grze niespecjalnie zachwycającą oprawę graficzną czy – jak mi się wydaje – nieco zbyt sandboksowy styl w jakim utrzymane są wszystkie filmiki (niewiele wiadomo o samych zadaniach, póki co pokazano naprawdę niewiele w tej materii). Z drugiej jednak strony – kto oprze się uroczej scence rodem z Super Smash Bros.: Einstein vs. Kraken vs. Bóg…? To, co będzie można wyprawiać z tą grą, to doprawdy, mili moi, cuda-niewidy.

Mimo że już teraz gra poraża swobodą działania, twórcy nie spoczywają na laurach i dalej w pocie czoła uzupełniają swój produkt. Premiera jesienią 2009, boję się sukcesu, jaki ta gra może odnieść. Jeżeli faktycznie stopień dopracowania będzie szedł w parze z pomysłowymi zadaniami które nie pozwolą się znudzić, będzie to z pewnością najlepsza gra w kategorii poziom/sukces komercyjny na tej konsoli. Twórcom udało się nakręcić na Scribblenauts spory hype bez obietnic w postaci gór złota, czy krzykliwych transparentów. Za tą grą stoi coś więcej niż tylko maskotka w postaci – dajmy na to, Petera Molyneux.

boromi

Entry Filed under: o graaniu. Tagi: , , , , .

12 Comments Add your own

  • 1. kamionek  |  czerwiec 17, 2009 at 2:29 pm

    dla tej gry (tak naprawdę też dla prof. Laytona, P. Wrighta, Hotel Dusk i dziesiątek innych gier) kupuję NDS. przynajmniej mam taki zamiar.

    Odpowiedz
  • 2. Emiliano  |  czerwiec 18, 2009 at 8:09 am

    @karmionek

    Proffesor Layton to naprawdę niesmawita gra, a fabuła zaskakuje na każdym kroku, więc nie ma się co zastanawiać i kupuj NDS (szczerze polecam)

    @Topic
    Z tego co wyczytałem wydaje się, że będzie to kawał dobrej gry, a co ważne, zmusi młodszych (i nie tylko) graczy do zajrzenia do słownika, co na pewno wyjdzie im na dobre!

    Odpowiedz
  • 3. Marcin "Dr.Agon" Górski  |  czerwiec 18, 2009 at 12:04 pm

    Nie powiem, czekam na to. Mi grafika się nawet podoba, w sumie nie ma co kombinować, gra polega na zabawie słowem a nie obrazem.

    Odpowiedz
  • 4. kamionek  |  czerwiec 19, 2009 at 6:31 pm

    @emiliano

    wiem, trochę w laytona grałem. i już dawno przestałem się nad kupnem zastanawiać, tylko z pieniędzmi na niego problem.

    Odpowiedz
  • 5. siegfried  |  czerwiec 20, 2009 at 2:31 pm

    troche ciezko mi w to uwierzyc… no bo ile slow ma angielski? powiedzmy ze 50 000.
    zeby rozgrywka byla interesujaca to trzeba z 1000 slow wrzucic (to chyba minimum)
    no to teraz powiedzcie grafikom ze maja do wykonania 1000 animacji. beda sie smiali :)
    no i te 1000 animacji to teoretycznie na jeden poziom (chyba ze zrobia same “przedmioty” i reszta bedzie juz przetwarzana przez kod)

    Odpowiedz
  • 6. centurychild24  |  czerwiec 20, 2009 at 3:17 pm

    No, nie taki “niewielki słownik” Boro ;) W teście 1Up Scribblenauts wygrało 9-1, nie mając wśród 10 wytypowanych przez redaktorów słów tylko linka do ich strony właśnie ;) . A tak to znalazły się nawet… Narwhalsy, na których można się nawet przejechać! :D . Gra kosmos, zwlekane przeze mnie kupno NDS’a pójdzie w niepamięć wraz z premierą Scribblenauts.

    Odpowiedz
  • 7. cascad  |  czerwiec 20, 2009 at 4:02 pm

    siegfried, troszkę źle kombinujesz animacje podobnych stworów będa identyczne, większość ‘niepodobnych’też zostanie podciągnięta pod pewien szablon – gra nie trzyma się przecież ślepo realizmu. Pozatym, czemu każdy poziom ma mieć osobne animacje o_O ? kaczka na levelu 1 będzie napewno mieć te same ruchy i na 23 i na 55 etc.

    Odpowiedz
  • 8. boromi  |  czerwiec 20, 2009 at 4:04 pm

    CC: Wiem, czytałem, czytałem (i trzeba przyznać, że niektóre przykłady imponują – jak choćby przytoczne przez Ciebie Narwale, o których wspomniałem w tekście). Fakt, być może “niewielki słownik” jest tu nadużyciem… Nad konwertowaniem słówek do gry ponoć przez 6 miechów ślęczało 5 osób. Kawał czasu – trzeba przyznać.

    Odpowiedz
  • 9. siegfried  |  czerwiec 20, 2009 at 5:08 pm

    pytanie tylko jak ta kaczka bedzie wchodzic w interakcje z przedmiotami czy tlem?
    co rozumiesz przez “animacje podobnych stworow beda identyczne”? jezeli mamy kaczke i bociana to i tak trzeba je bedzie narysowac i animowac osobno, prawda?
    pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 10. kamionek  |  czerwiec 20, 2009 at 6:17 pm

    trzeba będzie zrobić proste sprite’y w niskiej rozdzielczości i zaznaczyć gdzie kaczka ma nogę a gdzie głowę, tak samo bocian. ludzie od scribblenauts zrobili wcześniej gry, w których gracz sam rysował swoją postać i tylko ustalał strefy animacji.

    Odpowiedz
  • 11. cookiecrusher  |  czerwiec 21, 2009 at 10:04 am

    dodam tylko, że taka Athena z King of Fighters miała na jedną część średnio 1100 animacji, nie mówiąc już że występowało zazwyczaj 30-40 postaci – więc umieszczanie ogromnych ilości animacji 2D jest możliwe w grach jak Scribblenauci

    Odpowiedz
  • 12. Scribblenauts to NIE to na co czekaliście « Peace Grenade  |  wrzesień 20, 2009 at 10:16 am

    [...] gwiazdek za pomocą wymyślonych przez nas przedmiotów (konkrety i trailery znajdziecie w zwinnej zapowiedzi boromiego). Takie rozwiązanie daje teoretycznie niesamowicie wręcz miodne możliwości na [...]

    Odpowiedz

Leave a Comment

Required

Required, hidden

Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Let’s roll

katamari-roxbury

Najpopularniejsze wpisy

Kategorie

Tagz

360 anime Capcom ds felieton film FPS God Of War gry gry video gry wideo gta Japonia kino komiks Konami konsole manga microsoft NDS news Nintendo Nintendo DS oldschool PC PlayStation PlayStation2 PlayStation3 PlayStation 3 prince of persia PS2 PS3 PSP PSX recenzje rpg Sega sony TPP ubisoft Wii X360 Xbox Xbox360 Xbox 360
35

komenty

titlescreen w Strikers 1945 II
cascad w Rok 2009 a granie – Peace Gren…
Bards w Rok 2009 a granie – Peace Gren…
BenitoKKS w Rok 2009 a granie – Peace Gren…
Thompson51 w Rok 2009 a granie – Peace Gren…

Strony

co słychać ?

Archiwa

TopBlogi - Najlepsze Blogi w Polsce
blogi
RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie.
Darmowe statystyki

meta

Szablony allegro PG