świat się kończy: E3 2010 wg Konami

Ej, ej… nie widzieliście nigdy czegoś takiego. Myślicie, że konferencje Sony i Microsoftu zabiły tegoroczne E3? to znaczy, że zapis video speców z Konami do was nie dotarł. Ale od czego jest PG: Serio, niech ktoś nauczy Japończyków mówić po angielsku, albo niech dostaną tłumacza (najlepiej tego, który w zeszłym roku był na konfie Sony [...]

Jeśli stary dziad goni dziewczynkę to znaczy, że grasz w MGSa

Niedawno prześmiewałem japońską reklamę Metal Gear Solid: Peace Walker, nie wiedziałem jednak, że jeszcze gorsze rzeczy będą zawarte w samej grze. Na poniższym gameplayu wrzuconym przez kogoś kto ma już swój egzemplarz widać… no właśnie. Snake’a biegającego w galotach za lolitą w bieliźnie, a potem ją łapie i… a nie, zobaczcie sami:

Jeszcze kilka słów o Metal Gear Solid

Był rok 1998, kolejna dwuwymiarowa seria czekała na swój debiut w 3D. Hideo Kojima miał doskonałą okazję by pokazać, że nie bez powodu pokłada się w nim wielkie nadzieje. Gra trafiła do sklepów, potem do rąk graczy, następnie do czytników ich PSXów i serc… na samo dno. Metal Gear Solid stał się symbolem jakości.

Tłumaczenie reklamy Metal Gear Solid: Peace Walker czyli Bros before hoes po japońsku

Peace Walker jak przystało na nienormalną grę (wybaczcie fani, to uniwersum samo sobie strzela w stopy) ma nienormalne reklamy. Takie jak ta, którą możecie obejrzeć w rozwinięciu, wraz z analizą.

PES 2010

Jestem prawdziwym fanem piłek Konami, tak prawdziwym, że bardziej się nie da. Przeklinałem przegiętą Brazylie w tej grze jeszcze w czasach gdy musiałem się z tym kryć (teraz wszyscy w domu, po odgłosach wydobywających się z pokoju, już wiedza w co i kiedy gram). Ta seria naprawdę dawała radę. Potem rzeczy zaczęły się komplikować, potem [...]

Działo się – szybki przegląd newsów #2

Witam w kolejnym przeglądzie newsów, dzisiaj będzie relatywnie niszowo, gdyż większość wiadomości dotyczy Nintendo i Japonii. A raczej tego jak daleko trzeba zamieszkać, by być tak spaczonym, żeby wziąć ślub z bohaterką gry… chwilę poświęcę też lataniu samolotem, dzikiemu zachodowi, podobno sexy wiedźmie, powrotowi magicznego instrumentu i kwestii DLC w galaktyce.

Wymagania, dywagacje, pogadanki o niczym part 2

Specyficzny klimat rozpoczynającego się właśnie letniego szaleństwa jak co roku – wpływa także na branżę gier. Mimo to, jesteśmy w tak ciekawym momencie jej rozkwitu, że nawet w czasie gdy rakotwórcze promienie słoneczne atakują nas przez dziurę ozonową jest o czym pisać. Czemu by więc nie kontynuować tego co w weekend zaczął cookie? Zapraszam na [...]

Zawirował świat – Kojima robi grę!

Tak jest. Śledząc serwisy newsowe, ciężko nie natknąć się na krzyczące domysłami artykuły o tym, że właśnie trwają prace nad nową grą Hideo Kojimy. Z tej okazji Konami otwarło pustą… tzn. tajemniczą stronę: wrzuciło w nią zegar, cyferkę i drzewka. Oczywiście to wystarczyło by podniecić pół świata. Czasem naprawdę mało nam potrzeba.

AOU 2009

Gdyby ktoś nie wiedział, jesteśmy w trakcie/świeżo po (ah te strefy czasowe) targach AOU – największej wystawie poświęconej coin-opom. Wystawa, jak wystawa jednak warto mieć na oku fakt, że wiele z zaprezentowanych tam gier z czasem zagości na domowych sprzętach, inne zaś na wieki wieków pozostaną automatową ciekawostką, czasem powiewem świeżości wobec skostniałego rynku gier [...]

Retro: Castlevania Chronicles

Konami w swoim szaleństwie, tuż na sam schyłek wielkości PSone wypuściło remake – który w zasadzie była niczym innym niż remakiem pierwszej części tej niezwykłej serii. Zachęcony długimi godzinami spędzonymi przy Order of Ecclesia, sięgnąłem po ten tytuł raczej z ciekawości. I jedyne co mogę rzec – giera wciąż rządzi.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.