PSP-2008

Alleluja! – w branży ostatnio zawrzało – Sony pracuje nad nowym handheldem! Na początku pojawiły się nieoficjalne doniesienia prasowe o PSPhone a praktycznie w chwilę po nich – tym razem już wiarygodne źródła rzuciły hasło: PSP-3000. Co się jednak okazuje? Otóż – Sony spuściło z łańcucha kolejną, drugą już(!) odświeżoną wersję kieszonsolki wydanej niemal 4 lata temu. Poczytacie o najnowszej zabawce spod znaku Playstation, nieciekawej sytuacji japońskiego giganta i niespodziewanym obrocie spraw na rynku handheldów, widzianych oczami gracza.

Sony znajduje się aktualnie w dość nieciekawej sytuacji – „chlebak”, mimo że jest niewątpliwie udaną konsolą, zdecydowanie bardziej niż poprzednik ustępuje miejsca konkurencji, a PSP… Gdy w 2004 roku ujawniono szczegóły dotyczące planów ekspansji na rynek kieszonsolek, wydawało się, że marka Playstation na dobre zdetronizuje Gameboye – rozpoczęła się zażarta walka o klienta. I tu zaczynają się jaja, gdyż Sony w tej bitwie zaprzeczyło regule w myśl której konsument w trakcie wojny o jego portfel ma zyskiwać. Po raz kolejny swoją polityką pokazało, że najchętniej założyłoby graczom kaganiec w postaci firmware’u.

Och, ach! – Czym w ogóle jest całe to PSP-3000 i komu tak naprawdę jest potrzebne do szczęścia? Cóż – sama konsolka to odświeżona wersja poprzedniczki, jednak o ile w przypadku Slim & Lite można było mówić o znaczących zmianach (podwojona ilość pamięci RAM i flash, waga zredukowana o 1/3 i zmniejszenie efektu smużenia w grach), o tyle główną atrakcją 3000 okazuje się ekran i wbudowany mikrofon. Mocniejsze podświetlenie i pięciokrotnie lepszy kontrast naturalnie robią różnicę, jednak trudno nie odnieść przykrego wrażenia, że zmiany te Sony mogło wprowadzić już w S&L. Po co więc cały ten teatrzyk, zabawa w podchody i wydawanie starej konsoli pod nowym szyldem?

Nic prostszego – pomimo swych olbrzymich możliwości, PSP nie spełnia się jako konsola. Owszem – śpiewa, tańczy, recytuje, jednak praktycznie nie ukazują się na nim ekskluzywne, warte uwagi tytuły (fakt – jest cała masa bardzo dobrych portów z PS2, jednak o zupełnie nowe i ciekawe gry na tej konsolce trudno). W związku z tym, Sony gdzie tylko się da, szuka okazji by zarobić na kliencie. Tak było w przypadku nowego softu, wydawanego jedynie dla slimów, tak będzie i teraz. A odmienną sprawą jest zarabianie na „trendowatych”, którzy tak czy siak kupią, byleby tylko miało toto na pudełku stempelek z rokiem bieżącym.

„Where we will, we’ll roam…”Niemniej niż fakt kolejnego „przystanku PSP”, bawią mnie nieudolne próby zwalczania wszelkiego rodzaju Custom Firmware. Poprzez ograniczenia nakładane na użytkowników nowego oprogramowania, Sony już dawno temu uniemożliwiło użytkownikom legalnego softu zabawę z homebrew. Co wcale mnie nie dziwi, taka polityka spod znaku dziecka wylanego z kąpielą przynosi skutki odmienne do zamierzonych (ba, sam korzystam z CeeFa…). Nie dość bowiem, że PSP jako konsola ma deficyt exclusive’ów, to w dodatku jej posiadaczom ogranicza się dostęp do narzędzi poszerzających jej funkcjonalność. Z morza niewygodnych dla gracza i – w moim przekonaniu – na dłuższą metę niekorzystnych dla Sony decyzji, wyłania się bolesna prawda: „DS dostaje nowe gry, PSP dostaje nowy firmware”

boromi

Reklamy

12 uwag do wpisu “PSP-2008

  1. Któż autorem? 😛
    Mała nieścisłość:
    „Otóż – Sony spuściło z łańcucha kolejną, drugą już(!) wersję kieszonsolki wydanej już niemal 4 lata temu.”
    Aha i jeszcze:”Tak było w przypadku nowego softu, wydawanego jedynie dla slimów”
    No softy były dla obu równoległe. Na początku S&L miał jeden soft szybciej, ale Sony zaraz wydało dla Fata. Różnica była, z tego co wiem tylko jedna -S&L ma Skype (ale i tak nie obsługuje kamery).
    To już 3 wersja konsolki lub druga, odświeżona wersja. Chyba tak lepiej.
    Co do tekstu. To smutna prawda. Nie wypuszczają nic nowego a w dodatku nie można odpalić amatorskich produkcji. Dlatego niedługo zmieniam też na CF – nie po to by piracić, bo gry dalej będę kupował, ale by odpalić jakiegoś DivXa (chyba idzie 😛 ), pdfa, czy jakieś EMU.

  2. Pamiętam, że jak kupiłem moje PSP w kwietniu 2008 to cieszyłem się jak głupi. Teraz mam go serdecznie dość, z powodów właśnie podanych przez ciebie w twoim artykule. Sony po prostu nas graczy olewa. Co z tego, że wypuszcza co jakiś nowy soft, skoro on i tak nie dodaje nic ciekawego. A gry to po prostu masakra. Chyba teraz pierwsze co zrobię będąc w Polsce to właśnie przerobię moje PSP, aby móc korzystać z homebrew.

  3. A to musisz być w Polsce ,żeby przerobić psp ? 0_o.
    Co do samej konsoli to przyznam się ,że w ogóle mi się ona nie podoba. Miałem okazję parę razy pograć i zawsze po pół godziny bolały mnie ręce :/ Ani to fajne ani wygodne a „bajery” w postaci mp3(kto będzie nosił taką cegłę żeby słuchać muzyki?) są dla mnie zbędne. W sumie tylko filmy się fajnie w autokarze ogląda 😀

  4. I ponownie Nintendo udowodniło że zna się lepiej na konsumentach niż Sony. Najbardziej mnie denerwuje to że Sony tak cholernie zmiata konkurencję i nie potrafi się przyznać do pomyłek. Jestem fanem GBA i DS ale przecież PSP to też super maszynka, tylko zamiast zachęcać do gry to odpychają. Dobrze napisane: PSP dostaje f.w. a DS gry.

  5. Godzillachan – zauważ tylko, że nowe wersje kolorystyczne, odświeżona wersja DSa w wersji Lite, czy nawet GBA micro, nie wymuszają na użytkownikach starszych konsolek “przesiadki”. A cały ten firmware w przypadku PSP już dawno stał się narzędziem służącym tylko i wyłącznie ograniczaniu użytkownika.

    Co do nowej wersji DSa – N zdementowało wszystkie plotki, ale prędzej czy później pewnie to nastąpi. Tym niemniej póki co nie ma nad czym prorokować.

  6. Jako posiadacz PSP musze przyznac ze w tekscie jest troche racji. Ale boromi, powiedz mi gdzie masz ograniczenia zmuszajace cie do przesiadki na lepszy sprzet? 3k dostaje mikrofon, myslisz ze ci bedzie sluzyl lepiej niz headset? Hah… Lepszy ekran? Coz, DS lite tez owy dostal w porownaniu do Classica. A nowy soft i ram? Ram nie wiem do czego sie przydaje poza zmniejszeniem czasu loadingu, cos pozatym? Szczerze, nie wiem. Skype? Mozna odpalic przez emulator javy z tego co sie orientuje. Straszne? Nie dla mnie. Ale fakt, ublewam nad grami, ale z tym nic sie nie zrobi…

  7. Kagex – masz oczywiście rację – wszystkie zabezpieczenia można obejść w prostszy bądź trudniejszy sposób. Ale pisząc ten tekst, chciałem także pokazać jak Sony raz po raz strzela sobie w stopę. Chcąc ograniczyć piractwo konsoli, karze użytkowników legalnego softu – bo DarkAlex i tak już w tydzień po wypluciu softu upora się ze wszystkimi zabezpieczeniami i ograniczeniami. Tym sposobem Sony zapewnia sobie stały napływ piratów. 😀

    Detal – DS Lite w żadnym wypadku nie ma od classica lepszego ekranu. Podświetlenie – owszem. Ale sama jakość wyświetlacza poleciała ponoć wraz z kosztami produkcji. 🙂 Ale wiem o co chodziło, tak się tylko czepiam. 🙂

  8. Ja si nie ygodfy mam nowego ds lite )ostatnio kupilem= i jakođ obrayu i tak jest o wiele lepsya ostryejsya a kolorz zwsye ni w starzm pocyciwzm ds fat )te go kiedzđ miaem=

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s