School Rumble

tytremble

Wiele rzeczy ocenia się po wyglądzie i wiele z nich na tym traci. Każdy wie, że nie powinno się tak robić ale cóż – bywa. Podświadomie odrzucamy pewne schematy, by nie zaśmiecać sobie umysłu tysiącem zadań na minutę. To jak najbardziej normalne i ciężko tego uniknąć. Sam w walce z szufladkowaniem postanowiłem obejrzeć School Rumble nieco na siłę. Słodkie barwy, ‘dziewczęca muzyczka’, grupa wielkookich japońskich nastolatek plus niezbyt poważna kreska – to przecież nie mogło się dobrze skończyć. Jak zepsuty do szpiku kości, ciągle zły na codzienność, polski już-nie-nastolatek może spojrzeć na takie coś?
A powiem wam, że może, bo pod tą cukierkową otoczką dostaje końską dawkę świetnego humoru, abstrakcyjnych gagów i pozytywnej energii. Jakby tego było mało, to jest to anime socjologicznie ciekawe i co najlepsze trzyma się jak najdalej tylko może od zniewieściałej komedii romantycznej, mimo iż taką na pierwszy rzut oka się zapowiada.
ellou

Podstawą jest… przetrwanie. Pierwsze minuty SR to wzniosłe gadki o nieszczęśliwej miłości plus ujęcia zarumienionych kawaii japonek na tle różowych płatków wiśni. Jednym słowem: oblecha 😉 całe szczęście wizje te szybko mijają i zaraz po nich zaczyna się ostra, psychodeliczna wręcz głupawka. Całość mimo iż kręci się wokół wspomnianych już pierwszych miłości, to jednak szalenie daleko potrafi od tego tematu odbiec. A może inaczej – postaci jakie poznamy nie żalą się specjalnie, nie cierpią, nie przeżywają swej niedoli, nie rozwodzą się cały czas nad swą beznadziejną sytuacją – one DZIAŁAJĄ. A działanie takiej zgrai osobowości rozkłada na łopatki, relacje jakie łącza każdego z przynajmniej (bo ta liczba ciągle się zmienia) sześciu bohaterów to coś czego by się nie powstydził Pablo Francisco, Monthy Phyton, czy jakikolwiek kabaret. Całość jest rewelacyjnie obmyślona.

girafesr

Tenma Tsukamoto, to uczennica drugiej klasy liceum. Tenma jest zakochana w najbardziej dziwnym i introwertycznym chłopaku na kontynencie. On tego oczywiście nie zauważa. Za to w Tenmnie bez pamięci zakochuje się Harima Kenji – heros wszechczasów 😉 szkolny delikwent, który mimo iż wygląda na najbardziej dojrzałego (wysoki, z zarostem, umięśniony, męski głos) okazuje się być przepocieszny. Postrach całej szkoły, nokautujący kolegów jednym strzałem, na skutek nieszczęśliwej miłości się rozanielił. Harima stara się wkupić w łaski otoczenia (jeździ na wycieczki, bierze udział w zawodach sportowych etc. ciężko się nie śmiać) by być bliżej swej pięknej. By było ciekawiej wokół niej kręci się ciągle trójka przyjaciółek. Jest ‘księżniczka’ Eri, super inteligentna Akira i najbardziej normalna z całej czwórki Suou. Wszystkie zawsze są chętne sobie pomóc, a ponieważ mają tak samo nikłe doświadczenie w ‘tych sprawach’ to zwykle kończy się to na spektakularnych klęskach, zawstydzeniach i wybuchach żalu.

doubscr

Tu się zatrzymam, ponieważ to właśnie relacje występujące między postaciami decydują o sukcesie School Rumble. Nie dość, że to bardzo ciekawa licealna opowieść to do tego jeszcze na wskroś przesiąknięta japońską codziennością. Dzięki temu jest jeszcze ciekawsza i świeższa. Opłakując czasy które już odeszły i wspominając własne liceum, świetnie ogląda mi się to przedstawione w animowany sposób. Z jednej strony jest tu tak wiele wspólnych elementów z tym co widzimy w naszym kraju (np. wpływy amerykańskiego lifestylu) a z drugiej można się dowiedzieć jak żyją nastolatki na drugim końcu świata, jaką mają mentalność i zwyczaje. Obserwowanie jak obchodzą sylwestra, święta, urodziny, ich stosunek do tradycji – jest to szalenie ciekawe i podane w bardzo łatwo przyswajalnej formie. Twórcy skupili się nie tylko na komedii ale i na obyczajowej stronie życia, co się bardzo ładnie komponuje. Serial w jednych momentach bawi w drugich ciekawi a także rozwija. Najwięksi maniacy Nipponu może nie odkryją jakiś super rewelacji, ale ludzie otwarci na tą kulturę, choć nie do końca ją badający na własną rękę (jak np. Ja) będą chłonąć wiedzę. Zorientują się w tym jakie zaimki są odpowiednie dla danej osoby (senpai, san, sama, chin, kun – pełno tu tych uprzejmości) i jak wygląda choćby japoński rok szkolny. W każdym odcinku pełno jest takich drobnych smaczków, które uważnym widzom przybliżą te egzotyczne normy zachowania. Wiedzieć należy, że ‘tam’ ludzie naprawdę nie są zbyt otwarci, nawet młodzi w ‘głupim wieku’, i sytuacja gdy koledzy z jednej klasy się właściwie nie znają nie jest niczym niezwykłym.

guyzsr

Podstawą całej serii i tak pozostaje poczucie humoru – abstrakcja pełną gębą. Przez większość czasu obserwujemy w miarę spokojne ujęcia i postaci narysowane dość oszczędnie by po chwili wpadły w gorzki żal/euforię i ekran zalało tysiące barw a muzyka dobiła widza, który już chwilę przedtem przyjął zabójcza dawkę śmiechu. Przeróżne ‘podłe spojrzenia’, wykrzykniki, ‘sflaczenie’, dostanie skrzydeł, chore wizje i charakterystyczne dla mangi i anime przejście postaci w super deformed (wielkie głowy, śmieszne miny, ‘łezki’ etc.) są tu na porządku dziennym. Nigdy nie byłem fanem tego zabiegu stylistycznego, ale tu doskonale spełnia swą rolę w idealny sposób oddając uczucia bohaterów. Zobaczyć Harimę-pustelnika odmieniającego swe życie i stającego się prorokiem to coś bezcennego. Zgraja zwierzaków jakie za nim podążają skręca kiszki, zwróćcie uwagę na pingwinka 😉
Parodiowanie elementów zarówno tradycji jak i światowych trendów za każdym razem uderza tak samo mocno. Jeżeli już bym miał SR do czegoś porównać to do ‘Friends’ – idealny umilacz czasu i poprawiacz nastroju, cztery razy obejrzałem oba sezony (po 26 odcinków) i wiem, że jeszcze nie raz to zrobię, gdy tylko mi się nastrój zepsuje. Tylko po to by jeszcze raz zobaczyć me ulubione postacie.

kissosr

Szkolna popularność, szkolne zawody (olimpiada między klasowa – rewelacja) wszystko toczy się wokół najpiękniejszych dziewczyn z klasy 2c, największego postrachu korytarzy, nieśmiałych rówieśników, grupy chłopców robiących z ukrycia zdjęcia swym coraz bardziej piersiastym koleżankom (normalnie bractwo hentajowców, co chwile w łeb dostają xD) i tego w jaki sposób radzą sobie z pierwszym uczuciem. Postaci przewodniej brakuje, każdy jest równie ważny i każdemu przydarzają się tak porażki jak i sukcesy. Najważniejsze jest to, że przechodzą przez to razem i okazują sobie wzajemne wsparcie. Obserwacja przełamywania się mocno zmanierowanych (ale w dobrym słowa znaczeniu) młodych ludzi i ich otwieraniu się na świat, podane w konwencji szalonej komedii musiało wypalić. I wypaliło.

lepszerumble

Żeby bardziej zachęcić wszystkich do spróbowania owej serii, zapraszam do opisu postaci. Niewyobrażalna & niepowtarzalna gromadka:

tenmaTenma Tsukamoto – uroczo głupiutka dziewczyna, zakochana w Karasumie po uszy. Jest na tyle wytrwała w swym uczuciu, że znosi jego dziwactwa 😉 wszystko po to by się do niego zbliżyć. Niestety jej procesy myślowe zachodzą niebywale wolno – puenty jakimi raczy oglądających rozbroiłyby bombę atomową. Jest szczera, uczuciowa, delikatna i… bojowa. Jej kitki mówią wszystko o jej aktualnym humorze, podskakując gdy jest szczęśliwa, opadając gdy się smuci i przybierając wygląd rogów gdy jest wkurzona. Oscar dla kitek

karasumaOji Karasuma – typ niezwykły, odnoszący sukcesy we wszystkim czym się tylko zajmie (czy to rysowanie mangi czy… granie na gitarze elektrycznej). Pomimo iż z nikim nie rozmawia i cały czas gapi się w okno to zakochała się w nim Tenma. Bardzo wątpliwe by to zauważył, choć kto wie, on może wszystko 😉 bierze udział w rewelacyjnych gagach, a jego autyzm (bo praktycznie tak się zachowuje) nie może nie śmieszyć.

harioHarima Kenji – ulubieniec tłumów, wokół którego ciągle dzieje się coś zabawnego. Stara się jak może zmienić z badboya w prawilnego chłopaka i zdobyć serce Tenmy, ale wychodzi mu to różnie. Zdecydowanie najwięcej przygód spotyka właśnie jego. Nie mieszka z rodzicami, zatem nie ima się różnych zajęć by zdobyć trochę pieniędzy. To jak postępuje z kobietami sprawia, że praktycznie każda go nienawidzi i jednocześnie na swój sposób lubi. Każda też musi się zastanawiać czy jest w niej zakochany czy może w innej. Co by nie zrobił i tak wyjdzie źle i będzie z tego harmider. Jego stosunki z Eri i Yakumo mieszają ostro w fabule. Świetny gość, ciężko go nie lubić.

yakumoYakumo Tsukamoto – młodsza siostra Tenmy, dużo bardziej od niej rozgarnięta. Wrażliwa i nieśmiała dziewczyna, którą chyba coś łączy z Harimą. Bardzo spokojna i bardzo ułożona, jej maniery są nienaganne. Kocha zwierzaki i ma bardzo ciekawy dar – czytania w myślach każdego komu na niej zależy, dzięki czemu widzi, że większość facetów coś innego mówi a co innego ma w głowie. A jest tak urodziwa, że napaleńców wokół niej nie brakuje. Uwielbia gotować.

mikoto-suouSuou Mikoto – najbardziej wysportowana i obdarzona przez naturę bohaterka serialu. Wszystkie przyjaciółki wytykają jej, że ciągle przyciąga biustem kolejnych chłopców. Ciężko rozgryźć jej miłostki. Solidna i bardzo przyjazna, co chwilę dodaje innym otuchy i albo sama wpada, albo innych wpycha w dwuznaczne sytuacje. Ćwiczy sztuki walki, jest wyluzowana, lekko zakręcona, ma diabliki w oczach. Mocny punkt ‘drużyny’.

hanaiHaruki Hanai – Ćwiczy w jednym dojo z Mikoto. Odpowiedzialny ponad wiek ważniak. Śmiertelnie zakochany w Yakumo, na samą myśl o niej para tryska mu z uszu, zaczyna krzyczeć i rozpiera go energia. Jest najlepszym uczniem i przewodniczącym klasy 2c. Zawsze gotowy do pojedynku z Harimą, z którym zresztą nie darzy się zbytnim szacunkiem. Tak poważny, że aż przezabawny. Ciężko mu coś zarzucić

akirattAkira Takano – małomówna panna, a szkoda, bo jako jedyna rozumie co się wokół niej dzieje 😉 Zawsze zorientowana w tym kto z kim, czemu, od kiedy, jak, gdzie – niemal jak jasnowidz. Przy tym lubi się przebrać w strój pingwina 😛 Zimna i dystyngowana, mało się udziela, ale jak już coś powie to albo jest celne, albo celne i prześmieszne. Jest podłą materialistką, w chłodny sposób wykorzystującą swój intelekt.

eriEri Sawachika – córka szwedzkiego ambasadora, szalenie atrakcyjna i niedostępna. Blond piękność odrzucająca zaloty garnizonu typków i… Harimy. Ich relacja nabiera naprawdę niesamowitych zwrotów akcji. Nienawidzą się, pomagają sobie, robią świństwa – wszystko a nawet jeszcze więcej. Eri to Arystokratka, która niezbyt pasuje do świata ‘śmiertelników’, nie orientuje się nawet w robieniu tak prozaicznych rzeczy jak zakupy etc. Potrafi też być dość wredna przez co ciężko jej nie lubić.

imadoriKyousuke Imadori – największy flirciarz i lekkoduch w całej szkole. Jego zdolnością specjalną jest odgadywanie rozmiaru stanika koleżanek (dlatego tak szalenie biega za Suou –
D 😉 ). Niby brakuje mu motywacji do czegokolwiek, ale gdy tylko zaczynają się jakieś większe akcje to zawsze jest w pobliżu. Wesoły, ciągle podśpiewujący sobie blondynek-bishonen, na którego zwraca uwagę większość damskiej części szkoły.

girlzzbiki-srummbl

Jak widać, bohaterów jest sporo… a i tak wszystkich nie wymieniłem. Ci są najważniejsi, nawet pomimo tego, że najwięcej czasu poświęca się tym najgłupszym i najbardziej pociesznym (czyt. Tenmie i Harimie) to nie oznacza, że reszta się nie liczy. Za sprawą takiego podejścia całość jest absolutnie nieprzewidywalna, nigdy nie wiadomo co komu strzeli do głowy i do jakich spisków zacznie dochodzić. Bo, koledzy jak to koledzy – mają za cel jak najbardziej zawstydzić swych zakochanych znajomych 😉
Każdy charakter jest wyrazisty i potrzebny, nawet reszta klasy stanowiąca tło dla ‘najpopularniejszych’ ma swoje momenty w których wychodzi na pierwszy plan. Autorzy umiejętnie stopniują napięcie, targając emocjami swych postaci. Przez dwa sezony zaobserwujemy niejedną zmianę nastawienia do siebie, wzajemnego poznawania i fajnych, dość niewinnych obserwacji.

doubscrr2

Zrobienie takiego serialu u nas wiązałoby się nieodłącznie z tematami narkotyków, alkoholu, przemocy, seksu i jakiś przykrych wypadków, tu jest odwrotnie. Z jednej strony za sprawą innej rzeczywistości w jakiej żyją uczniowie Yagami High School, z drugiej tego, że twórcy zamiast silić się na naturalizm, postanowili dostarczyć widzom kawał świetnej zabawy. Obraz zarówno bawiący jak i relaksujący, i mogę się założyć się że każdy kto obejrzy SR przynajmniej raz zapragnie znaleźć się w takiej klasie w takim liceum. 
Tego anime nie da się zapomnieć ani porównać z niczym innym, każdy odcinek to karuzela zdarzeń i setka akcji na które przypada milion reakcji 😉 są i parodie filmów (ring, matrix, power rangers etc.), zwyczajów, i wieczne niedopowiedzenia między bohaterami. Trzeba sprawdzić, TAKA heca.

cascad

9plus

Reklamy

9 uwag do wpisu “School Rumble

  1. Trudno sie nie zgodzić z tym, co piszesz 😉
    SR jest bardzo sympatyczne, szczęka notorycznie opada znacznie poniżej normy i dowiadujemy się, że potrafimy wydawać z siebie dźwięki o jakiś nie śniło się filozofom.

    Niemniej w koło Macieju piszesz tam to samo 😛

    I nie nazwałabym Karasumy autystycznym- jego zachowanie stoi na zupełnie innej półce oO”

  2. A ja bym nie powiedział, że Eri odrzuca zaloty Harimy, to ona jest w nim zakochana 😀

    Poza tym wszyscy wiemy co uważam o SR, więc pozwól, że w tym komentarzu nie będę przepisywał swojego tekstu ^^

    Aha, trochę dziwnie zrobiłeś spis postaci, bo niektóre wymieniłeś z nazwiskiem na początku, a inne mają je na końcu 😉

  3. Sex, wielgachne pomidory i te końskie oczy u mang. Tak postrzegam japonię i jej kolejne pro pro pro produkty. SR oglądałem i szczerze powiem, że chyba już wyrosłem, a przynajmniej nie widzę siebie oglądającego coś podobnego co ma jedynie wywoływać wrzód u napalonego, niedoszłego nastolata. Peace!

  4. Wrzód? xD Jeśli chodzi o wzwód (bo wnioskuję że jednak nie idzie o problemy gastrologiczne młodzieży), to ze śmiechu prędzej… Dzieciaki w podstawówkach już dawno przerzuciły się na znacznie ostrzejsze formy onanistyki.
    Kończę oglądać SR i muszę przyznać że moim zdaniem to anime ma w sobie znacznie większy potencjał na bycie wzorem dla twórców komedii (tfu!) romantycznych (serio, gdyby każda była tak pozytywna, żadnej nowości bym nie odpuścił) niż wszelkiej maści hentaiców. No nic – lecę do nauki – „leczyć wrzody” powstałe w trakcie seansu, peace. 😉

  5. Tex, chyba inne School Rumble ogląśdaliśmy 🙂 w moim nie było ani świecenia cyckami ani nadzwyczajnej dawki aluzji seksualnych, była za to ciepła i zabawna opowieść, osadzona w japońskim liceum.

    @shini, daj spokój.

  6. Dlaczego w taki sposób podchodzisz do (niech będzie) krytyki? Poprawienie tego zajęłoby Ci z pół minuty, a tekst dzięki temu wyglądałby lepiej. Czytając przez chwilę myślałem, że nie wiesz które to imię, a które to nazwisko. Nic wielkiego, ale mógłbyś to poprawić.

  7. Prędzej czy później obejrzę to anime na pewno, głownie ze względu na humor jaki tutaj opisujesz, heh. Dobrze jest czasami „zwolnić trochę” i obejrzeć coś spokojnego. Tak na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że jest to zwykła haremówka, oczywiście jakiego tego typu elementy są ale raczej głównie „tych” wątków cały czas się nie trzyma.
    Więcej komentarzy nie będę czytać, za dużo spojlerów. 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s