Millenium Actress / Sennen Joyuu (2001)

081

Starzejąca się gwiazda filmowa udziela wywiadu dziennikarzowi, który okazuje się być jej największym fanem – brzmi to jak interesujący materiał na film? Nie chcemy bawić się w czytanie w myślach, ale zapewne większość osób odpowie: Nie. Genialne dzieła mają jednak tą właściwość, że nudne rzeczy zmieniają w pasjonujące, a zwykłe w niezwykłe. Historia rozmowy pani Chiyoko Fujiwara z Genya Tachibaną ma właśnie tą moc, przenosząc widza na 87 minut w podróż na krawędzi jawy i snu.

Nić życia Chiyoko zaciska się tak naprawdę wokół jednego przedmiotu – małego kluczyka. Jest to jedyna pamiątka, jaka pozostała jej po miłości życia. Miłości, której imienia nie zdążyła nawet poznać. Japonią lat 30stych targają niepokoje polityczne, i ona jako młoda, wrażliwa dziewczyna wpada na jednego z członków ruchów oporu. Niezbyt długa, ciepła rozmowa o ideałach wystarczyła by rozbudzić w niej uczucie, którego nie pozbędzie się do końca swych dni.

Z czasem jej los splata się z aktorstwem i podróżami. Podróżami, podczas których oprócz pracy szuka swego wybranka, zmuszonego do ucieczki przed siłami prewencji. Tajemniczy buntownik (i malarz zarazem) znika z jej życia tak niespodziewanie jak się w nim pojawił, zostawiając po sobie tylko wspomniany już kluczyk.

121

Być może brzmi nieco jak historyjka rodem z harlekina za trzy złote, ale Reżyser Satoshi Kon, uznany już wcześniej za swój metafizyczny thriller Perfect Blue, wziął ten pozornie oklepany temat i udowodnił jego ponadczasowość. Wyświechtana na wszelkie sposoby opowiastka o nieprzepartej pogoni za ukochaną osobą w jego wersji porusza i zaskakuje. Razem z Genyą i towarzyszącym mu kamerzystą zostajemy tak dosłownie, jak i w przenośni wchłonięci w świat wspomnień przesympatycznej Chiyoko. Jej świat, gdzie pościg za utraconym szczęściem trwa bez ustanku, a rzeczywistość nieprzerwanie miesza się z iluzją.

051

W zawrotnym tempie obserwujemy karierę aktorki. Migiem prowadzeni jesteśmy poprzez urywki jej filmów, różniących się od siebie epoką (od japońskiego średniowiecza po science-fiction), ale połączonych tą samą historią. Skrawki te przeplatają się między sobą jak i z autentycznymi wspomnieniami w sposób tak naturalny, że na pierwszy rzut oka niedostrzegalny.

031

Granica między prawdą, a fikcją rozmywa się do takiego stopnia, że często nawet nie potrafimy ich od siebie odróżnić. Być może każda scena jest prawdziwa? A może niemal żadna? Mimo to, oglądaniu nie towarzyszy uczucie frustrującego zagubienia, jednak Millenium Actress z całą pewnością należy oglądać uważnie i z odpowiednim nastawieniem. Historia jaką przedstawia może się wydawać prosta niczym baśń, lecz w istocie jest rozbudowana i nieliniowa. Bohaterów nie sposób nie polubić. Losy uroczej Chiyoko potrafią zainteresować i poruszyć sercem, a o tożsamości enigmatycznego malarza i związanego z nim kluczyka myślimy do końca filmu. Seans będzie bez wątpienia ucztą dla dojrzalszego widza, potrafiącego docenić zarówno ciepły jak i melancholijny ton opowieści.

071

Genya i jego kamerzysta, poza istotnym związkiem tego pierwszego z samym filmem, odpowiadają także za elementy humorystyczne. I choć czasem ich dowcip bywa nietrafiony, zazwyczaj udaje im się wydobyć z nas śmiech. Jak przystało na młodą aktorkę robiącą karierę w zawrotnym tempie, Chiyoko oprócz sprzymierzeńców trafia także na wrogów. Eiko Shimao, która do czasu jej przybycia była gwiazdą wytwórni nie może znieść tego, że ktoś tak naiwny i bez doświadczenia wysadził ją z siodła, zabierając wszystkie pierwszoplanowe role. Dusząc się w swej nienawiści i zazdrości, stara się jej zatruć życie w wyrachowany sposób. Jej przeciwnością jest reżyser kolejnych filmów, zabiegający o względy Chiyoko. Niestety nowe uczucie nie jest w stanie ugasić tego które rozpalił przypadkowy uciekinier, laaaaata temu.

021

Animacji nie można nic zarzucić, a prosta, ale realistyczna kreska powinna spodobać się także osobom nie przepadającym za anime. Ścieżką dźwiękową zajął się Susumu Hirasawa, który swój talent w tworzeniu niesamowitej, elektronicznej muzyki udowodnił już przy okazji Berserka, nie wspominając o jego własnej karierze muzycznej. Eteryczne utwory stworzone przez Hirasawe wpasowują się w oniryczną Millenium Actress idealnie, podkreślając jej niezwykłość. Szczerze mówiąc to muzyka nie raz staje się najważniejsza częścią całego filmu.

011

Wydawnictwo IDG obdarowało nas hojnie. Taki film, a tylko 20 złotych, więc nie pozostaje nic jak lecieć i kupować! Millenium Actress to najwyższej klasy pomieszanie z poplątaniem. Ujmujący, czuły i zaskakujący. Mistrzostwo storytellingu i ponadczasowa klasyka anime. Albo nie… nie tyle anime co światowego kina!

9

cyoh&cascad

Advertisements

5 uwag do wpisu “Millenium Actress / Sennen Joyuu (2001)

  1. Kolejny tytuł, który ląduje u mnie na listę oczekujących do obejrzenia. Po przeczytaniu wydaje się interesujące. No zobaczymy jak to wyjdzie w „praktyce”. Żeby po takiej cenie wszystkie były heh.

  2. Cała kolekcja jest super 🙂 Film niezwykle cieply i szalony, pierwsza rzecz jaka przyszla mi do glowy po obejrzeniu to : „Musze go pokazac Gosce” (dziewczynie). Fajna pogon, ktora metaforycznie powtarza sie poprzez stulecia… Wlasnia ta magia zacierania sie filmu ze wspomnieniami powoduje, ze cykl jakby trwa przez stulecia. Fajne kino.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s