The King of Fighters 2002: The Unlimited Match – Ps2 nie umiera

kof2002umgc2008np9

Playstation 2 wiecznie żywe. Kiedy wszyscy zwiastują upadek drugiej konsoli Sony, ta jak na upartego wciąż dostarcza nowych i co najważniejsze dobrych gier. Niedawno mieliśmy anglojęzyczną premierę Persony IV, jRPGa który kosi i miażdży swoich next-genowych konkurentów, teraz zaś SNK szykuje nam przebojową bijatykę 2D, ukoronowanie serii The King of Fighters, które ma spore szanse zostać najlepszą bijatyką na starą Czarnulę.

kofum-4

The King of Fighters 2002: The Unlimited Match to znacznie rozszerzona edycja wielkiego przeboju Eolithu i SNK. Oryginał jest tytułem do dzisiaj chętnie grywanym na turniejach, jednak definitywnie nie pełnym i niedopracowanym. SNK po latach, obok niesamowicie wyglądającego The King of Fighters XII przygotowuje dla fanów ten tytuł. Ulepszoną, poprawioną i doskonale dopracowaną wersję jednego z najlepszych tytułów serii. Tytuł zapowiada się przepotężnie. Oryginał był podsumowaniem części 99-2001 wraz z elementami poprzedników. Tym razem podstawą będą części 99-2002 oraz nieoficjalnie elementy takich tytułów jak SvC: Chaos oraz The King of Fighters: Neowave. Zarazem to przypuszczalnie ostatnia część serii wykorzystująca stare sprite’y.

kofum-select

A teraz pytanie – co takiego super będzie w tej grze? Przede wszystkim klimat, 66 zawodników, 3 osobowe drużyny, zbalasowany i dopracowany system walki bazujący na oryginale, jednak ze znacznymi zmianami i poprawkami. Tytuł jest szybki, lecz nie chaotyczny, nastawiony w równej mierze na masterowanie co i dobra fabułę, oferuje bazę bohaterów z serii takich jak Ikari Warriors, Fatal Fury, czy Art Of Fighting Zapomnijcie o Guilty Gear, czy Street Fighterze i dajcie szansę tej niedocenianej w naszym kraju serii. Być może gorszej graficznie, słabo ocenianej (pozdrowienia za recenzje KoFa XI w N+), czy po prostu nie grywanej, jednak niesamowicie klimatycznej, dopracowanej fabularnie i systemowo. Do tego SNK dorzuca tryby walki 1 na 1, online (który zapewne wyleci z wydań poza Japonią o ile takich się doczekamy), color edit mode, galerię i nowy OST.

kof02um1

W przeciwieństwie do poprzednich antologii oraz rozszerzeń serii The King of Fighters 2002: The Unlimited Match jest znacznie zmieniony i rozbudowany w stosunku do oryginalnej wersji. Gra będąca podsumowaniem Sagi NEST, sama nie posiada fabuły, skupiając się na rozgrywce. W tytule pojawiają się praktycznie wszyscy wojownicy z edycji 99-2k2, wraz z nowymi dla serii postaciami, w tym wojownikiem Nameless, który zastąpi K9999. Autorzy przygotowali również nowe tła, intro oraz ścieżkę dźwiękową. Niewątpliwym atutem tego tytułu jest również dodanie wielu materiałów, w tym artworków oraz oryginalnej wersji The King of Fighters 2002 sukcesywnie odkrywanych z postępami w grze. Rozgrywka opiera się na systemie ciosów zwykłych oraz specjalnych, combosów, crashów i rzutów. Skoki są niskie, postacie nie rzucają sobą przez całą plansze, pociski grają drugorzędną role – jak na bijatykę 2D jest bardzo realistycznie. Autorzy przyłożyli dużo uwagi do zbalansowania siły postaci oraz zaprezentowania nowych technik. W grze pojawia się również spora ilość bossów, którzy będą prawdziwym wyzwaniem dla gracza. System gry to ulepszona i doszlifowana edycja tego znanego nam już z The King of Fighter 2002, z tak ogromną ilością drobnych zmian, że ich lista nudzi nawet mnie.

kulafix2

Nowe intro kosi czerep, a na samą myśl o 66 postaciach cieknie mi ślina. Na pewno szkoda, że nie pojawią się tutaj wszyscy bohaterowie z całej serii, ale kto wie czy SNK nie zdecyduje się na jeszcze jedną grę opartą na okresie Neo-Geo. Póki co odkryto 60 postaci, pozostała 6tka pozostaje wciąż tajemnicą i to tam może czekać nas najwięcej niespodzianek. Jak dla mnie, fana 2D to właśnie ten tytuł zapowiada się bardziej smakowicie niż The King of Fighters XII, Street Fighter IV, czy BazBlue. Tytuły next-genowe, dopracowane i piękne, jednak nie tak rozbudowane i szlifowane jak 2k2 Unlimited Match. SNK daje nam piękny prezent, grę która pokazuje, że Playstation 2 wciąż żywe.

Oprawa wizualna nowego King of Fighters jest bardzo prosta, lecz dobra. Wojownicy pochodzą żywcem z poprzednich gier firmy, opierając się na sprite’ach, zaś tła łącza w sobie elementy grafiki 2D oraz 3D. Nowe tła są świetne i posiadają sporo cameo z innych gier korporacji. Najważniejsze jest to, że tytuł cechuje się dynamiką dużą złożonością oraz przystępnością nawet wobec nowych graczy. Warto czekać, warto dać szansę.

cookiecrusher

Reklamy

6 uwag do wpisu “The King of Fighters 2002: The Unlimited Match – Ps2 nie umiera

  1. Bardzo „przeglądowy” ten wpis hm hm. Sama seria jest bardzo grywalna ale niestety bardzo trudna do opanowania… 🙂 Najlepiej się bawiłem przy Capcom vs SNK hehe… I starym dobrym 99′ na automatach… Dajcie KOFowi szansę jeżeli go jeszcze nie znacie 🙂

  2. Pingback: 2D kontratakuje 2.0 « Peace Grenade

  3. KOF jest łatwy do opanowania. Wystarczy trochę pokombinować z ciosami dlatego, że niektóre mogą być anulowane(A raczej większość)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s