Star Wars Episode III (DS & GBA)

925149_60450_frontStare, ludowe przysłowie mówi, że dobrych chodzonych mordobić nigdy dosyć. Ubisoft pozyskując licencję na grę na podstawie trzeciego epizodu Gwiezdnych Wojen zatrudnił odpowiednich ludzi, odpowiednio hołdujących tej ludowej tradycji czego wynikiem stały się dwie udane wersje Zemsty Sithów – na GBA i Nintendo DS. Tak, zapomnijcie o tym szicie, które dostały duże konsole, bo to właśnie przenośne edycje tej gry są jednymi z najlepszych gier osadzonych w gwiezdnej sadze. Szybkimi, zabawnymi, pełnymi akcji i hołdującymi starej szkole.

O fabule nie ma co dużo mówić – kto chciał zna ją, kto nie chciał już nie pozna. Autorzy zresztą przedstawili wszystkie wydarzenia w telegraficznym skrócie skupiając się na tym co fani starej szkoły lubią najbardziej – akcji. Gra jest klasycznych beat’em upem, wykonanym jednak w mistrzowski sposób. Do wyboru dostajemy dwie postacie – Anakina i Obi Wana. Obie postacie różni część mocy, ciosów, jak i scenariusz – część z etapów jest przeznaczona dla obu rycerzy Jedi, jednak sporo z nich jest unikalnych, tak aby poznać wszystkie ścieżki Mocy było przy okazji czym się bawić.

925150_20050513_screen003Do dyspozycji dostajemy sporo zagrań mieczem, bloki oraz używanie Mocy. Za swoje poczynania dostajemy punkty, które przeznaczamy na upgrade’y, co tylko wspomaga i tak wielką w nas Siłę. Nasz rycerz potrafi siekać na kilka sposób, odbijać strzały, atakować do tyłu, skakać i używać speciali – słowem jest świetnie. Jeśli znacie niesamowite żołwie ninja na GBA to wiedzcie, że to gra tych samych autorów na tym samym silniku. Na naszej drodze stają klony, droidy, roboty a nawet inni rycerze Jedi. Do tego mamy oczywiście bossów, z którymi walki to odpowiednie zapamiętywanie sekwencji bloków oraz uderzeń, na zasadzie szybkiego refleksu, co jest lekkim powiewem świeżości w gatunku. Misje są bardzo zróżnicowane i poza siekaniem polegają na ucieczkach, przetrzymywaniu wroga, czy pojedynkach w kosmosie (wersja DS.).

Pomiędzy dwiema wersjami gry nie ma praktycznie żadnych różnic – wersja Dsowa jest w pełni gfs_62902_2_1bazowana na tej z GBA. Znacznym dodatkiem jest pojawienie się planszy (singiel i multi), w których sterujemy statkami kosmicznymi w pełni trójwymiarowym środowisku. Etapy sprawdzają się jako przerywniki, są ciekawe, dobrze pasują do reszty gry i na pewno nie są bezsensownym zapychaczem. Jednak w żadnym przypadku nie zastępują klasycznych etapów, które wypadają równie udanie w obu wersjach. Graficznie i muzycznie tytuły wyglądają świetnie – piękne i duże sprite’y, ładna animacja, dobra kolorystyka, kreskówkowy design. Jak dla mnie najlepsza gra Star Wars na przenośne konsole. I tak, grałem w przenośne Force Unleashed.

Kolejnym atutem jest to, że gra już swoje lata ma – stąd można tanio ją kupić w obu wersjach. Warto zainteresować się tym tytułem – jest klimatyczny, wymagający, dopracowany i cholernie grywalny kawałek kodu. Polecam.

darth cook

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s