Zapowiedź – Mafia II

mafia2_topMafia, ach, Mafia… – Pierwsza część tej – jak się już ponad rok temu okazało – serii, do dziś (8 lat po premierze!) potrafi zaskoczyć, o czym z resztą przekonywałem w recenzji. Zostawmy jednak dawne dzieje i przeskoczmy o 10 lat do przodu względem pierwowzoru. 1945 – tak, to właśnie na rok zakończenia II Wojny Światowej ma przypaść początek zupełnie nowej opowieści o zwykłym-niezwykłym człowieku, który wplątuje się w rodzinną pajęczynę. Nasuwa się oczywiste pytanie – czy kontynuacja epickiej historii, opowiedzianej w 2001 roku przez czeskie Illusion Softworks, ma szansę pokonać niedościgły dotychczas pierwowzór? Odpowiedzi póki co nie znajdziemy, ale… „po co łapać króliczka, skoro tak przyjemnie się go goni…?”

Tym razem wcielimy się nie w honorowego na swój sposób Tommy’ego Angelo, a w Vito Scarlettę – gościa, który właśnie przeżył koszmar wojny. Na domiar złego, na rekruta zgłosił się tylko po to, by uniknąć więzienia. Nic dziwnego więc, że gdy, już w Empire City jego wieloletni przyjaciel, Joe Barbaro składa mu „propozycję nie do odrzucenia”, ten nie waha się ani chwili. Czyżby więc miało oznaczać to koniec moralnych rozterek i „miałkości” bohatera – aspektów niezwykle istotnych w pierwszej Mafii…?

mafiaaa2

Zaprezentowane dotychczas materiały filmowe każą mniemać, że – po części – tak. Vito sprawia wrażenie osoby znacznie pewniejszej siebie i antypatycznej, co bezpośrednio rzutuje na odbiór fabuły. Z drugiej jednak strony, niezwykle obiecująco zapowiada się złożoność historii – scenariusz drugiej części jest od tego z „jedynki” niemal dwa razy obszerniejszy. Zakładając, że twórcy nie zamierzają bawić się w konkurencję dla Rockstar, czeka nas długa, wielowątkowa i zwięzła zarazem droga po gangsterskiej drabinie. Co do tego, że Mafia 2 otrzyma znakomicie napisany skrypt, nie ma najmniejszych wątpliwości – za opowiedzianą historią stoi Daniel Vavra – człowiek odpowiedzialny za fabułę części pierwszej.

Big City Life – Wbrew temu, co można było przypuszczać po pierwszej prezentacji i serii screenów, druga część rzuca nas w zupełnie inne rejony. Miast Lost Heaven – fikcyjnego Chicago, eksploracji będziemy poddawać Empire City, tym razem wykonane na modłę ówczesnego Nowego Jorku. Otrzymamy nawet oddane z pietyzmem Empire State i Brooklyn Bridge. Całość zapewne zdominowana będzie przez dominujący nurt poprzedniej dekady, Art Deco (z czego niezmiernie się cieszę). Spore wrażenie ma wywierać interakcja z pozostałymi mieszkańcami, a także duża ilość „smaczków” (gazet-boje na rogach, przechodnie palący papierosy… takich ficzerków ma być całe mnóstwo).

z4449581x

Co jednak z realizmem miasta – elementem, który od zawsze o całe lata świetlne wyprzedzał serię Rockstar? Ano, szczerze mówiąc, o ten właśnie aspekt boję się najbardziej. Bo chociaż drugi trailer poraża realistycznym oddaniem miejskich, tętniących życiem aort (należy pamiętać, że nie jest to żaden prerender a film rejestrowane na silniku gry), na razie można się tylko domyślać ewentualnych zmian w egzekucji kodeksu i podstawowych praw fizyki względem oryginału. Póki co wiadomo jedynie, że w niewielkim stopniu arcade’yzacji ulegnie model jazdy, ciężko jednak prorokować na temat czujności policji, czy też algorytmów jej działania. Swoistym znakiem czasu będzie potwierdzona przez twórców możliwość zamówienia sobie do ciepłego łóżka gorącej panienki.

Driving me crazy – Znacznym usprawnieniom ma ulec cała otoczka związana z obsługą czterech (a, jak zapewniają twórcy, tym razem także i dwóch) kółek. Na pierwszy rzut oka widać panującą modę (której zalążki można było zauważyć w pierwowzorze) na streamline’y, naturalnie piękno tej linii jest uchwycone lepiej niż kiedykolwiek w jakiejkolwiek innej grze. Na tym jednak sprawa się nie kończy, autorzy obiecują niesłychanie realistyczny model zniszczeń. Trudno w tą obietnicę nie uwierzyć, wciąż mając przed oczami traumatyczne obrazy z ulic Lost Heaven, gdzie przy odrobinie „dobrej woli”, auto mogło diametralnie zmienić swój kształt. Swój udział będą też miały przyjemne detale, tak te, znane już z pierwowzoru (jak ograniczone zasoby paliwa), jak i zupełnie nowe (możliwość przechowywania ekwipunku w bagażniku czy przemalowania samochodu).

mafiaaaa2

Vito do dyspozycji będzie miał bardzo bogaty arsenał, na który składać się będą zarówno bronie całkowicie nowe i charakterystyczne dla epoki (MP40, MG42, M3…), jak i te, bez których gangsterska opowieść odbyć się nie może (z kochanym Thomsonem 1928 na czele. Swój comeback dostanie także Colt 1911 i Shotgun Pump-action). Mafia 2 ma być opowieścią brutalniejszą od „jedynki”, póki jednak nie otrzymamy czystego gameplay’u, trudno powiedzieć, jak się to będzie miało do realistycznego oddania działania naszego mini-arsenału. Z zaprezentowanych materiałów można spodziewać się jednak całej fury utrudniaczy (powróci, trudne w praktyce, strzelanie z okna samochodu, po animacjach widać też, że będziemy mieli do czynienia z silnym podbiciem broni po strzale). I bardzo, ale to bardzo dobrze…

Grafikalia – Od strony technicznej, gra zapowiada się niezwykle obiecująco. Większa część z zaprezentowanej dotychczas dokumentacji, pochodzi wprost z gry. Na szczególną uwagę zasługuje mimika postaci (fenomenalna w debiutanckim trailerze, gdzie okazała się niestety wynikiem pracy studia animatorów, wciąż jednak pozostaje niezła w ostatnim filmiku), oraz doskonale zrobiony motion capture (polecam prześledzić fragment drugiego zwiastuna, w którym pacjent obrywa pałą w łeb). Nieprawdopodobnie wygląda śnieg, oraz zimowa stylizacja miasta. Całość jest zdecydowanie bardziej uplastyczniona, niż w przypadku pierwowzoru, uderza też znacznie bogatsza kolorystyka a momentami pastelowe, podchodzące już niemal pod stylizację komiksową, barwy.

mafiaa2

O udźwiękowienie jestem spokojny, jak o żaden inny element. Po pierwsze bowiem – muzykę autorską ponownie stworzy Vladimir Simunek – gość odpowiedzialny za epicki OST z Mafii. Na tej płaszczyźnie można spodziewać się zarówno wielu nowych, wspaniałych aranżacji, jak i ukłonów w stronę fanów serii (o czym świadczyć może choćby zlepek doskonale znanych motywów w nowym wykonaniu, którym raczy nas strona domowa opisywanej produkcji). Pierwszy z mafijnych podcastów równie optymistycznie nastraja do ścieżek importowanych – twórcy stwierdzają w nim, że będzie to najlepszy, najbardziej rozbudowany soundtrack spośród wszystkich dotychczasowych gier 2K. Co jasne, w znakomitej większości znajdą się na nim utwory właściwe przedstawionej epoce.

mafia2

Niewiadome – Niestety, wciąż nie ma informacji, jak (i czy w ogóle) będzie się miała historia przedstawiona w kontynuacji, do genialnego pierwowzoru. Najciekawszym wątkiem jest zadziwiające podobieństwo Joe’ego i Eddie’ego (pominięty przeze mnie, utarty już trybik rodzinnej machiny) do dwójki panów, którzy w pamiętnej scenie w części pierwszej wykonali wyrok na jednym z kluczowych bohaterów. Takich smaczków jest całkiem sporo, jednak twórcy mocno trzymają język za zębami i chyba dopiero po premierze dane nam będzie się dowiedzieć, czy Mafia 2 będzie produkcją w pełni autonomiczną. Póki co brak jakichkolwiek oficjalnych faktów na ten temat nie pozwala w najmniejszym stopniu podważyć tej tezy.

Fishy Fish?
– Jeżeli wierzyć twórcom, o poziomie nowej „Mafii” przekonamy się już niebawem – premiera na wszystkie current-geny (PC/X360/PS3) planowana jest na jesień 2009 (początkowo obstawiana była końcówka 2008, ale czas zweryfikował tą wersję). Docelowo gra powstaje na konsole, choć twórcy słodzą w wywiadach, że wersja PC będzie naj-naj-najlepsza i naj-naj-najładniejsza. Cóż – i oby tak było, z całego serca życzę tej produkcji multiplatformowego sukcesu, nie tylko na płaszczyźnie komercyjnej. Wiele wskazuje na to, że tej jesieni otrzymamy najlepiej zanimowaną historię gangstera, jaką widział świat rozrywki elektronicznej. Najbardziej rozbudowaną, przekonującą, dopracowaną… Cappo di tuti cappi ritorna.

boromi

P.S.: Nie można stworzyć zapowiedzi tego tytułu w internecie i nie pokazać obu znakomitych, dynamicznych i obficie doprawionych czarnym humorem trailerów:

Reklamy

5 uwag do wpisu “Zapowiedź – Mafia II

  1. Nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że mój piecyk udźwignie >_> A jak nie… kurna, trzeba będzie X360 kupić xD …znowu xD

    Trailer: mistrzostwo 😀 Jedne z najlepszych jakie widziałem W OGÓLE. A teraz idę modlić się do posążku Vito 😮

  2. Kontynuacje legend nie mają łatwo. Ale patrząc na to, co już opublikowano, jestem pewien, że twórcy wiedzą, co robią. 🙂 Vito ma u mnie kredyt zaufania… i oby spłacił go w terminie. Gracze to rodzina, która nie lubi dłużników… 😛

  3. Pamiętam jak przechodziłem jedynkę. To było cudo mimo tych wszystkich przeciwieństw losu jakie wtedy musiałem pokonać. Za słaby komputer, za słaby staż w graniu przez co omerta była misją niewykonalną (za pierwszym razem zrezygnowałem z gry przez tą misję). W końcu jakoś poszło. Od początku do końca mafia trzymała naprawdę wysoki poziom. Mam nadzieje, że w dwójce (chociaż otwarte do przemierzania miasto będzie na pewno) nie pójdą w stronę gta i nadal będzie to liniowa, cholernie wciągająca, trudna, wzruszająca (kogo ani razu nie zatkało? 😉 ) gra, którą ludzie będą wspominać latami.

    Mam nadzieje, że xbox ją uciągnie ;p

  4. Grałem w Mafię 1 i teraz nie mogę się doczekać jej kontynuacji – a zapowiada się ona bardzo soczyście :]

    A co do x’boxa – uciągnie, uciągnie, nie bójcie żaby – ta maszynka ma potencjał.. jeszcze nie wykorzystany do końca :]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s