Czemu Nintendo DS przewyższa PSP? Bo jest… słabsze.

mariobrostwins

Chciałbym w tym miejscu zaoferować wam jakiś wybitny i fantazyjny wstęp, jednak tytuł wpisu zdradza całą jego tajemnicę. W ten oto sposób całą dramaturgię chu.. piorun strzelił. Nie trzeba być jednostką wybitną by sprawdzić, która konsola wiedzie prym na rynku – zwłaszcza w kwestii handheldów. Otóż PlayStation Portable ma od niedawna 50 milionów użytkowników, brawo, brawo, brawo. Tylko co z tego gdy liczba posiadaczy DSa, w podobnym czasie, przekroczyła 100 milionów?
Im dłużej się analizuje tą sytuację tym łatwiej dojść do wniosku, że sprzęt Nintendo wygrał dlatego, że ma tak słabą architekturę. Dziwne, prawda?

ninten2_wideweb__470x2760

Dziwne, ale jak widać branża gier to dziwna branża. Mimo to istnieją w niej pewne stałe wartości. Jednym z takich constans’ów jest dominacja Nintendo na rynku konsol przenośnych. Od chwili pojawienia się wielkiego, brzydkiego i klocowatego GameBoya w roku pańskim 1989 nie ma siły by pokonać firmę-matkę dwóch jakże seksownych wąsaczy w ogrodniczkach.

Realna szansa na przełamanie tego słodkiego monopolu musiała się jednak w końcu pojawić. Zyski jakie generowała Marka GameBoy były tak astronomiczne (samego, czarno-białego, Tetrisa sprzedano w ponad 33 milionach egzemplarzy), że pewnym było iż pozostali giganci elektronicznej rozrywki także zechcą wejść w ten rynek. GameBoy Advance pokazał światu, że gry na mobilnych systemach mogą się prezentować ślicznie i brzmieć ślicznie. Technika poszła do przodu i możliwe stało się zaimplementowanie w handheldach wysokiej jakości wyświetlaczy LCD, naprawdę pojemnych baterii oraz procesorów pozwalających wyświetlić grafikę na którą nie sposób narzekać.
Był to moment, w którym Sony postanowiło po raz drugi przejąć palmę pierwszeństwa od Nintendo (poprzednio zrobili to na rynku ‘dużych sprzętów’ za sprawą PSone). Ojcowie PSXa wyraźnie się nie patyczkowali przy projektowaniu PlayStation Portable. PSP w dniu swej premiery prezentowało się jak sen przyszłości dostępny już teraz – gigantyczna moc obliczeniowa dorównująca PlayStation 2, możliwości multimedialne, Internetowe, karty pamięci, zupełnie nowy nośnik danych (UMD), potężny i panoramiczny wyświetlacz… bajka! Z drugiej strony barykady stało „dziwne” Nintendo DS, przy którym nikt nie miał pewności czy dwa ekrany w grach się sprawdzą, czy touch screen będzie wystarczająco czuły, czy mikrofon jest konieczny, czy w porównaniu do PSP nie ma za małego wyświetlacza(-y), za małej mocy i zwyczajnie brzydkiego wyglądu. Tak oto, pod koniec 2004 roku starły się ze sobą: high-endowy gadżet, mokry sen każdego technofila i wesoła puderniczka wyglądającą trochę jak rekwizyt z filmu s-f z lat 80tych.

11274957131510gy1

Niejeden stary wyga wypisywał wtedy na forach/magazynach/wygłaszał w Hyde Parku, że nie ma innej możliwości niż zwycięstwo maszyny Sony, która prześciga o dwa okrążenia sprzęt Nintendo w praktycznie każdej kwestii. I tu, po przydługim, aczkolwiek koniecznym, wstępie dochodzimy do meritum sprawy: wysokie zaawansowanie techniczne PSP to główny powód dla którego przegrało tę walkę.

sony-psp-new1

Możliwości jakie oferowało PSP są i dzisiaj fantastyczne – z punktu widzenia wszelakich gadżeciarzy, aczkolwiek strasznie spłyciły większość z dostępnych na tej konsoli tytułów. Wydawcy i developerzy wydali się być wręcz zaślepieni tym, że mogą śmiało przenosić swe największe tytuły z Playstation 2 na przenośną platformę. To miała być żyła złota, strzał w dziesiątkę i w ogóle pięć złotych znalezione na chodniku. Sklepy zalała fala wszelakich Ridge Racerów, która po początkowych sukcesach znudziła graczy. Wszechobecne uczucie „hej, przecież ja już w to grałem” ogarnęło coraz więcej użytkowników/obserwatorów PlayStation Portable. Faktycznie była to prawda, a co gorsze – większość tych tytułów jest mniej wygodnych w obsłudze od swych pierwowzorów, za sprawą mniejszego ekranu, pogorszonej oprawy, wykonanej na szybko konwersji i okrojonego sterowania. Co prawda, dla tych którzy nie mieli kontaktu z PS2 to nie będzie aż taki minus, są tylko trzy „ale”. Ale nr1: te wersje często są zrobione naprawdę na szybko i słabo zoptymalizowane. Ale nr2: problem tej powtarzalności dotyczy 140 milionów ludzi – bo tylu ma PS2 – a to właśnie większość z nich zakupuje PSP na dowód wierności marce PlayStation. Ale nr3:  PS2 jest prawie dwa razy tańsze od PSP.

girls-aloud-promotional-ds1

Z pozoru słabiutkie Nintendo DS. za sprawą takiej a nie innej specyfiki ZMUSIŁO twórców gier, do robienia czegoś absolutnie nowego. W przypadku tej konsoli konwersje nie wchodziły za bardzo w grę, większość tytułów musiała zostać opracowana od nowa. Jak czas pokazał, takie warunki jeszcze bardziej pogłębiły oryginalność tej platformy – nie było przecież opcji , żeby gry wykorzystujące jej właściwości zostały wydane na jakimkolwiek innym sprzęcie. Z czasem rosła, więc fala oryginalnych DSowych hitów, przyciągała ona kolejnych graczy a oni przyciągali kolejnych developerów widzących zysk w programowaniu DSa i koło się zamknęło. Koniunkturę musiało rozkręcić samo Big N wypuszczając tytuły odważnie używające touch screena, ale reszta wydawców bardzo szybko podpatrzyła jak bardzo cieszą one graczy, czego najlepszym przykładem może być niesamowicie wręcz ‘dotykoaktywne’ GTA: Chinatown Wars.

ds_good_thumb

Z miesiąca na miesiąc, sytuacja zaczęła się pogłębiać – japończycy kochający tekstowe przygodówki zakochali się w sterowaniu za pomocą stylusa (a wydawcy w tym jak małym kosztem mogą zdobyć gigantyczny zysk). A zwykle jest tak, że platforma odnoszącą sukces w kraju kwitnącej wiśni odnosi sukces w reszcie świata. Jak zawsze genialna Zelda (Phanthom Hourglass) ustanowiła naprawdę nowe standardy przenośnych przygód, fani Mario Kart zaczęli umawiać się na rozgrywanie lig za pośrednictwem sieci wi-fi, miłośnicy Pokemonów z otwartymi ramionami przyjmowali kolejne części ulubionego franczizu, to samo działo się z ludźmi uwielbiającymi Mario. Square Enix zaczęło wydawać remake’i Final Fantasy, Capcom zdobył świat odnowionymi perypetiami Phoenixa Wrighta, Konami przywróciło pełny blask Castlevanii… okazało się, że pomysłowe sterowanie i całkiem nowe doznania przewyższyły czysta moc PSP. Owszem – pomogły w tym wielkie marki, sukces na japońskim rynku i lepszy nośnik (UMD okazał się być porażką), ale podstawą są i zawsze były gry.

To ze względu na gry wybacza się słabości NDSa. Ciężko wymienić choćby 1/3 naprawdę nowatorskich rozwiązań i ciekawych usprawnień jakie dała branży ta konsola. Przy niej znajdą coś dla siebie i hardkorowcy i gracze niedzielni, kobiety, mężczyźni, dzieci, młodzieńcy, tata coś znajdzie i mama też. Potrzeba kombinowania, którą wzbudza w wydawcach liczba posiadaczy Dual screena (a zatem potencjalnych klientów) sprawia, że oferują nam tak ciekawe gry dla każdego.

3270397238_1de4e7bf07

Jak widać niektórzy potrafią obrócić swe wady w zalety. Kto wie jakby wyglądała branża gdyby Ninny wypuściło te niecałe 5 lat temu następcę GameBoya Advance? z jednym ekranem i bez mikrofonu – aspirując do bezpośredniej walki na moc obliczeniową z maszyną Sony. Patrząc na to z perspektywy czasu, po spędzeniu setek godzin z DSem stwierdzam, że stała by się nam, graczom, wielka krzywda… na samą myśl o tym, że tyle tytułów pokroju The World Ends With You miałoby nigdy nie powstać czuje zgorszenie. Miło mi zatem oznajmić, ze handheldową wojnę konsol wygrał: lepszy.

PS.  Osobom chcącym przybliżyć sobie kwestię fenomenu jakim jest Nintendo DS i drogę jego „kariery”  moge jeszcze polecić granatowy tekst pt. „Świat ma dwa ekrany„.

cascad

Advertisements

18 uwag do wpisu “Czemu Nintendo DS przewyższa PSP? Bo jest… słabsze.

  1. Co za stek bzdur, Aras, zlituj się! X_x Przez pierwszy rok od startu NDS konsolka nie miała porządnych gier (ba! nawet support Nintendo był żałosny). Na początku nie było gier _innych_ były gry, które nie wiedziały co zrobić z rysikiem i dwoma ekranami.

    NDS wygrał sterowaniem a nie słabymi bebechami. NDS wygrał ceną a nie słabymi bebechami. Wreszcie NDS wygrał znakomitym supportem Nintendo, podczas gdy Sony wydało raptem garstkę sensownych gier na PSP.

    Twój wywód jest tak logiczny jak korelacja liczby piratów z globalnym ociepleniem. http://tiny.pl/bkxv

  2. „NDS wygrał sterowaniem” cały czas o tym piszę, stwierdzenie, że ‚wygrał bo jest słabszy’ jest przecież umowne i odnosi sie właśnie do specyficzności DSa, do drogi którą obrało Ninny.

    „były gry, które nie wiedziały co zrobić z rysikiem i dwoma ekranami.”

    – no to w inne gry graliśmy krzykaczu.

    „NDS wygrał ceną a nie słabymi bebechami”

    – ma bardzo zbliżoną do PSP

    „Wreszcie NDS wygrał znakomitym supportem Nintendo”

    – Wiem, ba! ja nawet o tym napisałem.

    no, a teraz, uciekaj :*

  3. Podstawowym problemem PSP własnie to, jak traktuję ten sprzęt deweloperzy. Nie jako najsilniejsza konsolę przenosnią, o nieeeee – jako najsłabsza konsolę stacjonarna już prędzej. I tak posiadacz handhelda Sony może sobie w biurze pograć w to samo, w co na swoim Xboxie z tym, że w gorszej jakości. Natomiast DS da mu mnóstwo gier na krótkie partyjki itp.

    Nie odmawiajmy jednak PSP jej świetnych tytułów – Patapony i LocoRoco pokazują, o co chodzi w prznoeśnej rozgrywce. WipEout przeżył na tym kawałku hardware’u swój renesans, niektóre studia postanowiły się na tym sprzęcie rozwinąć – np. Level-5 i ich cudowna (i jak często przeze mnie wspominana)Jeanne d’Arc.

    No i obecny rok należy do PSP, nie zapominaj o tym, Cascadzie! ; )

  4. Dobrze autor prawi, nalać mu piwa!
    Psp coś ostatnio nieśmiało zaczyna się sprzedawać w KKW, ciekaw jestem jaka gra to sprawiła.

  5. „ma bardzo zbliżoną do PSP”
    – O czym ty gadasz ? W dniu premiery PSP było prawie dwukrotnie droższe i o to pewnie mu chodzi ;P
    „No to w inne gry graliśmy krzykaczu”
    – Hmm….Mario64 DS, New Super Mario Bros, Mario Kart, Pokemony…jakoś niezbyt wykorzystywały one cudowne własciwosci TS-a ;]

  6. Budus – ostatnio? PSP raz na jakis czas oszałamiająco się sprzedaje w Dżaponii, do tej pory miało to miejsce m.in. dzieki Crisis Core, Monster Hunter Portable 2nd G i Dissidia: Final Fantasy.

    SroQ – 1000 = 1000 x 2
    ?
    tyle przeciez te konsole na starcie w Polsce kosztowaly chyba…

  7. Na PSP wychodzą albo kompletne średniaki o których się zapomina, albo takie se gry jadące na znanych licencjach\markach (np. Crisis Core, Syphon Filther, Killzone Liberation), albo hity w liczbie 1 na 365 dni. W zeszłym roku był to God Of War. Oprócz tej gry moja konsolka przez ostatni rok i dłużej odpalała uzależniającego Puzzle Questa.

    Nie wiem jak wy to odbieracie, ale dla mnie granie w gry takie jak Daxter, Syphon Filther czy Resistance Retribution to porażka na PSP. W takie gry powinno się grać tylko na dużych konsolach z odpowiednią mocą i sterowaniem.

    Handheldy służą mi wyłącznie do grania w platformówki 2d, gry logiczne i jrpgi

  8. @SroQ, cena psp na launchu faktycznie była o 100$ wyższa (a nie dwa razy większa), jednak dość szybko sytuacja uległa zmianie. Zresztą – Sony wypuściło swój sprzęt po Nintendo i dobrze wiedziało, ile DSy kosztują.

    Co do gier które szybko ukazały sie na DSa i korzystały z Touch Screena: Feel the Magic: XY/XX, Mr. Driller Drill Spirits, Pokémon Dash, Meteos, WarioWare: Touched!, Yoshi Touch & Go, Another Code: Two Memories. To praktycznie launchowe tytuły.

    Później było tylko lepiej i się wszystko rozhulało

  9. DS wygrał bo: starowanie, sterowanie i prostota oraz poprzez dotyk ekranu czyny i bardziej skupiający się na gdzie czynnik samej gry.

    PSP to mała PS2 a jak mam duża to po co mi mała. Dużą konsole też mogę zabrać ze sobą a że nie gram w pociągu: kuzyn mi to zrekompensuje małym turniejem.

    Po za tym ktoś mnie zapyta jakie znam gry na PSP: nie wymienię jedną: god of war…, a na DS: hmmm… cook mama, hmmm… GTA, hmm… ta gra o operacjach i przede wszystkim nauka.

  10. ja mam PSP od jego premiery na początku grałem całymi dniami jednak później szal pszeszedl i konsola lezala w biurku i zastanwiam sie nad kupnem NDS

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s