Zawirował świat – Kojima robi grę!

kojimanightvision

Tak jest. Śledząc serwisy newsowe, ciężko nie natknąć się na krzyczące domysłami artykuły o tym, że właśnie trwają prace nad nową grą Hideo Kojimy. Z tej okazji Konami otwarło pustą… tzn. tajemniczą stronę: wrzuciło w nią zegar, cyferkę i drzewka. Oczywiście to wystarczyło by podniecić pół świata. Czasem naprawdę mało nam potrzeba.

mgssss

strona-bohater wpisu, wstęp wolny

Zegar bije, krajobraz site’u zmienia się co jakiś czas, grom grzmi i wraz z „błyskawicą” pojawia się liczba „5” lub literka „S” (ciężko rozróżnić). Co bardziej zapalczywi znaleźli nawet w kodzie strony linijkę:

<meta name=”keywords” content=”Hideo Kojima, MGS,METAL GEAR, NEXT, game, konami, kojima game, KJP, Kojima Production „>

Innymi słowy, mania rozkwita na nowo i ciężko wątpić w to (po powyższym kodzie), że mamy do czynienia z początkiem akcji promocyjnej piątego MGSa, z czego jestem absolutnie NIEzadowolony. Dlaczego? Zaczynam najzwyczajniej w świecie wątpić w to, że Kojima jest w stanie zrobić grę, której nie obroni wielka marka. Bądźmy szczerzy – MGS4 zawiera masę archaicznych elementów rozgrywki i mega-naciąganych myków w scenariuszu, które się mu wybacza „bo to przecież MGS, na tym polega jego urok blablabla”. Stara prawda głosi przecież: „fan Ci wszystko wybaczy, fana można dymać”, a tak się składa, że fanów MGSa liczy się w milionach.

mgs4-suprize

Poza DSowym skokiem w bok przy Lunar Knights i stworzeniu na GBA Boktai: The Sun is in Your Hand (plus kontynuacji w Japonii) pan Hideo zbyt wielkiego dorobku nie ma. Jest co prawda bardzo stary Snatcher i Policenauts, ale o nich zrobiło się głośniej dzięki sukcesowi pierwszego MGSa. Trudno też przemilczeć przypadek Zone of the Enders, którego pierwsza część okazała się być bardzo średnim tytułem a druga mechowym objawieniem. I należy zaznaczyć, że przy ZoE2 Hideo był tylko producentem zaś za Game Design, scenariusz i reżyserię, czyli to co najważniejsze, odpowiadał pan Shuyo Murata (śmiem twierdzić, że właśnie dlatego ta część się tak udała).

Wygląda, więc na to, że Konami uwięziło Kojimę w jego własnej serii, nie chcąc ryzykować promowania nowego IP jego nazwiskiem bez gwarancji sukcesu. Przynajmniej, jeśli odliczanie dobiegnie końca, ukazując info o MGS5 to dla mnie będzie to równoznaczne z tym, że na nic więcej słynnego japończyka nie stać i przez kolejne lata wciąż będzie kopiował własne rozwiązania umieszczając je w grze z coraz to dziwniejszymi bossami, robotami i cyber-bishonenami-ninja.

Obym sie mylił sie.

cascad

Advertisements

2 uwagi do wpisu “Zawirował świat – Kojima robi grę!

  1. Pingback: Wymagania, dywagacje, pogadanki o niczym part 2 « Peace Grenade

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s