Gears of War [X360, PC]

gow0

Gears of War to jedna z najpopularniejszych i najlepiej sprzedających się gier akcji w historii. Jest dowodem na to, że gatunek strzelanin TPP wciąż trzyma poziom. By dać graczom coś niezwykłego wystarczyło do tygla z klasycznymi rozwiązaniami dorzucić kilka dobrych pomysłów oraz piękną oprawę graficzną popartą konkretnym, brudnym, designem. Epic Games doskonale zdaje sobie z tego sprawę.

Realia GoW przenoszą nas w niedaleką przyszłość. Ludzie jako rasa od lat marząca o podboju kosmosu kolonizuje planetę Sera, na której bardzo szybko rozwija górnictwo wydobywając cenny surowiec energetyczny. Życie społeczne i gospodarcze rozkwita w najlepsze. Jednak sielanka nie trwa długo, zła i wyjątkowo brutalna rasa nazwana później Szarańczą (Locust), niszczy wszystko i wszystkich na swej drodze. Jedyną szansą na ocalenie okazuje się oddział Delta, dowodzonych przez byłego żołnierza, z dwucyfrowym wyrokiem na karku, Marcusa Fenix’a. Na wojnie przyda się każda dobrze wyszkolona jednostka, nawet ta oskarżona o niesubordynację i dezercję. Ten niezbyt przyjemny jegomość to prawdziwa maszyna do eksterminacji wroga, a także sprawny dowódca.

gow5

Przygody Marcus’a to shooter TPP z (niewielkimi) elementami gry taktycznej. Kto grał w nowe odsłony Rainbow Six’a wie czego się spodziewać. Nie mamy najmniejszych szans na sukces jeśli nie nauczymy się umiejętnie korzystać z osłon terenowych, a także w umiejętny sposób wydawać prostych rozkazów naszym kompanom. Fajnym patentem jest sposób przeładowywania broni, jeśli w odpowiednim momencie naciśniemy klawisz odpowiedzialny za tę czynność, to zyskamy cenne sekundy zmieniając magazynek w ekspresowym tempie, w przeciwnym razie broń się zatnie, stwarzając nam przez chwile sporo problemów. Taki prosty pomysł zmusza nas do ciągłej czujności i szybkiego reagowania na zaistniałą sytuację, to już nie bezmyślne trzymanie jednego przycisku.

Jeśli już o przeładowywaniu mowa w rozgrywce będzie nam dane skorzystać z shotguna, karabinu szturmowego, wyrzutni rakiet, snajperki i działa satelitarnego, które jest tu środkiem ostatecznej zakłady. Uzupełnieniem zestawu są granaty i mechaniczna piła zamontowana na karabinie (kocham jej dźwięk 😉 ). Nasz heros może nosić przy sobie tylko dwie sztuki broni, choć masa jego mięśni tego nie sugeruje. W GoW nie uświadczymy apteczek i paska zdrowia, aby odnowić siły wystarczy odczekać chwilkę w spokojnym miejscu i już można dalej pluć ołowiem z wspomnianego shotguna.

gow2

Grę Epic napędza autorski i już znany w giercowym świadku Unreal Enigme 3. Tekstury są ostre, bogate w szczegóły, a efekty cząsteczkowe (dym, iskry) wyglądają naprawdę przednio. Otoczenie i modele postaci są bardzo ładne, i równie dobrze animowane. Całości dopełniają dopracowane cut-scenki oraz charakterystyczne prowadzenie kamery w ważnych dla akcji momentach. W warstwie audio nie doszukałem się większych nieprawidłowości. Odgłosy broni, czy otoczenia są takie, jakie powinny być. Głosy postaci też są dobrze dobrane z należącym do Fenixa na czele.

Sztuczna inteligencja Szarańczy stoi na dobrym równym poziomie. Wrogowie na bieżąco reagują na nasze poczynania, potrafią się przegrupować i zaatakować z kilku stron. Oczywiście nie ma róży bez kolców, dlatego czasami AI potrafi zaliczyć małe kiksy, choćby sytuacja w której oponent wyskakuje zza osłony i stoi jak kołek w płocie czekając na „poczęstunek”.

gow3

Gears of War posiada wady, te największe to wszechobecna liniowość i wspomniane błędy w algorytmach AI. Z drobniejszych rzeczy można przyczepić się do przenikających tekstur, czy dziwnego zachowania przedmiotów względem praw fizyki (broń wisząca nad ziemią), jednak zaznaczam, iż są to odosobnione przypadki.

Produkcja Epic Games to świetna pozycja dla wielbicieli gier akcji. Bardzo dobra oprawa audiowizualna, dynamiczna rozgrywka, elementy taktyki i garść ciekawych pomysłów, czynią z niej prawie ideał, to „prawie” to wspomniane wady. Polecam.

9

hraboll

Reklamy

5 uwag do wpisu “Gears of War [X360, PC]

  1. ja bym obniżył o dwa oczka. Jedyne levele które zrobiły na mnie jakieś wrażenie to pierwszy i ostatni. Gdyby cała gra była taka, to byłoby 8/10. 9/10 gdyby muzyka nie była takim kwasem jakim jest, a 9+/10 gdyby fabuła i dialogi nie były tak okropnie denne.

  2. Ta gra to lol. Nadaje się tylko do leczenia zmiażdżonego przez smutną rzeczywistość XXI wieku męskiego ego chłopięcymi marzeniami o badassowości w ramach online’owego mirażu, iż jest się we wspólnocie tak samo skrzywdzonych i tak samo lubiących rzucać fuckami i rozpierdalać gówno na lewo i prawo samców.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s