Przeciwnicy, których Ci nie żal…

Gramy w gry? Gramy. Wcielamy się w bohaterów? Wcielamy. Mordujemy po drodze tysiące istnień? Mordujemy. Taka już rola wyzwolicieli cyfrowej ludzkości. Czy to gołą ręką, nogą czy czułkiem – trochę trupków za sobą zostawiliśmy, za większością z nich nie ma jednak co płakać. Mimo to, należy im się wpis, bo gry bez nich nie byłyby tym samym…

…..

Grzybki

Grzybki, grzybeczki, grzybule kochane – najsłynniejsi arcywrogowie w grach video polują szczególnie na herosów w ogrodniczkach. Znamy ich z każdej strony, pod każdą postacią, skaczemy im po kapeluszach a one i tak zwiększają swą populację. To bardzo potężny przeciwnik, którego należy traktować czerwoną kulką bez zastanowienia.

…..

Niemcy

Sąsiad – nie sąsiad, ale strzelać do nich lubi cały świat. No może nie tyle do samych Niemców w sensie stricte, co do nazistów, ale fakt faktem: przełożeni Adolfa lekko w grach nie mają. Kto nie walczył z SSmanami w Wolfensteinie 3D to… zapewne jest młodszy ode mnie 😉 ale akurat tą zaległość można bardzo łatwo nadrobić (polecam – nie dość, że poobcuje się z klasyką to jeszcze wcielimy się w żołnierza o polsko brzmiącym nazwisku Blazkowicz).

…..

Roboty

Obecnie ludzkość w pocie czoła pracuje nad rozwojem sztucznej inteligencji, cyborgów i innych maszyn mogących siać pożogę, a wystarczy zagrać w jakikolwiek futurystyczny tytuł by ten dorobek nadzwyczajnej inteligencji zbuntował się przeciw nam. Osobiście uwielbiam to jak temat ten porusza seria Ratchet & Clank, pozwalająca niszczyć te podle podśmiechujące się maszynki zagłady i zbierać brzęczące śrubeczki jakie po nich zostają. Wieczny szacunek należy się też Capcomowi za MegaMana i Doktorowi robotnikowi za uprzykrzanie życia Sonicowi.

…..

Obcy

Zwykle się ślinią, mają dużo śluzu, brzydkie zęby i ogólnie są nieprzystojni (prawie jak naziści) – idealne mięso armatnie, prawda? Albo atakują nas na swojej planecie, co można jeszcze zrozumieć, albo bezczelnie terroryzują nasz kochany, błękitny glob – wtedy nie ma litości. Charakteryzują się nadzwyczajnym brakiem komunikatywności i zdolności do kompromisów. Za obecnych faworytów w tej kategorii uznaję bez dwóch zdań Locustów z Gears of War, wystarczy, że człowiek przetnie takiego piłą o poranku i już wszytskie problemy znikają.

…..

Zombie

Umarli, nieumarli, biali, czarni czy zgniło zieloni – zawsze są tak samo głupi i śmiesznie jęczą. Chodzą z wyciągniętymi łapkami, a true-nowoczesna technologia obecnych konsol pozwala nam je odstrzeliwać, poezja. Ilu by ich nie było, to i tak jest zawsze za mało (no chyba, że amunicja się kończy). Obecnie przeżywają niemały renesans, pojawiając się w większości gier gdzie można strzelić do czegokolwiek. Przyznam, że najfajniejsze możliwości ich eksterminacji daje Dead Risng gdzie bez zastanowienia można wpaść w tłum Zombie’s nawet z… kosiarką. Szczególne pozdrowienia należy też wysłać do korporacji Umbrella za zamienienie Raccon City w żywy cmentarz, kto wie jakby wyglądały bez niej gry.

…..

Wielkoludy

Czekają w jaskiniach, przed wejściem do jaskini, albo gdziekolwiek gdzie się zmieszczą. W jakiegokolwiek RPGa nie zagracie, to i tak po jakimś czasie wasza drużyna wątłych człowieczków będzie się próbowała zmierzyć z gościem, którego wzrost mierzy się nie w metrach a w piętrach. Cóż, widać taki urok gatunku. W grach akcji jednak też nie brakuje pojedynków w stylu Dawid versus Goliat (Ressurection). Myślę, że każdy się zgodzi z tym, że najwybitniej temat ten potraktowano w Shadow of The Colossus – wspaniała gra o zacięciu alpinistycznym.

…..

cascad

Reklamy

7 uwag do wpisu “Przeciwnicy, których Ci nie żal…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s