Gra o Enochu, czyli Japończycy znów sięgają do judaizmu. Pre-analiza El Shaddai

Zapowiedziana przez Ignition Entertainment gra El Shaddai mogła co niektórym umknąć, innych nie zainteresować, a wśród jeszcze innych rozbudzić wyobraźnię. Sam konspekt: wcielenie się w Enocha, autora jednego z najsłynniejszych apokryfów (pism religijnych pozbawionych kanoniczności) jest jednak frapujący. Tym bardziej, po trailerze zapowiadającym się bardzo smakowicie.

Dla tych co nie widzieli, rzeczona prezentacja:

Jako osoba, która swego czasu dość mocno zgłębiała temat postanowiłem przyszykować tekst interpretujący to co można wyłapać z pierwszych fragmentów rozgrywki. Przy okazji, choćby w skondensowanej wersji, przytoczę też główne założenia Księgi Enocha mogące pomóc w lepszym zrozumieniu gry, gdy ta już ukaże się na rynku. Ruszamy…

In those days ye shall make your names an eternal execration unto all the righteous

 

 

Fabuła zarysowana w trailerze odnosi się wprost do Semjâzâ, który odważył się dokonać występku przeciw Wielkiemu Duchowi, przekazując odłamki boskiej wiedzy ludziom. Wspomniani Grigori (Watchers, Obserwatorzy) wspomagali jego występek. Tu dla nas zaczyna się gra, jako Enoch mamy przynieść ich dusze przed niebiańskie oblicze, tak by świat mógł być uwolniony od zbrodni. To co w literackim oryginale jest oniryczną, natchnioną obserwacją zachodzących cudów, w grze ma być wielką przygodą. Przywrócenie Upadłych aniołów do nieba, wcale nie jest tak niezgodne z naszą wiedzą na ich temat jak to się może wydawać….

Wideo pokazuje poza blond Enochem młodzieńca w czarnej, eleganckiej koszuli, który jest zapewne Archaniołem Michaelem (lub Gabrielem, Surielem czy Urielem, ale o tym dalej) – przewodnikiem Enocha po świecie astralnym, obecnym w jego księdze.

Samo wtrącenie na temat perły skradzionej przez upadłych z trailera to już dowód japońskiej myśli fabularnej. Końcówka prezentacji wskazuje na Azazela, jednego ze sprawców całego bałaganu na ziemi.

*Biorąc pod uwagę treści zawarte w prastarym zapisie snów Enocha (tak naprawdę możemy tylko przypuszczać ile wieków mają, jego księgę w swój kanon włącza jedynie Koptyjski Kościół Ortodoksyjny, który słynie z największej „tolerancji” wobec pism uznanych powszechnie za apokryficzne, z drugiej strony – to dalej żaden argument w sporze o autentyczność owego dzieła) musimy oddzielić to co jest fantazją programistów El Shaddai od tego co możemy znaleźć w żywym tekście. A zatem:

The words of the blessing of Enoch, wherewith he blessed the elect and righteous, who will be living in the day of tribulation, when all the wicked and godless are to be removed

Dzieło rozpoczyna opis cyklów przyrody, bardzo kunsztowny, poetycki, wychwalający perfekcyjny w swym założeniu plan stworzyciela. Najważniejsza dla nas część jest nieco dalej, i dotyczy Obserwujących aniołów/Grigori (inaczej Nephilim – informacje o nich znaleźć najłatwiej w Księdze Rodzaju i żydowskiej Księdze Liczb) i ich zbrodni. Całość oczywiście rozbija się o kobiety.

Aniołowie z czasów gdy świat materialny i astralny przenikały się dużo częściej, były częstym gościem ziemi. Jako istoty posiadające wolną wolę (podobnie do ludzi czy demonów, dżinowie nie dostali tego przywileju w wielkim planie – do dziś przetrwały z tego legendy, zwłaszcza arabskie, o duszkach zaklętych w lampach, spełniających życzenia) zwróciły uwagę na piękno ludzkich kobiet.

Wiedząc o tym, że łączenie się z nimi jest zakazane Obserwujący zawarli przymierze na górze Hermon, pod przywództwem Sêmîazâza. Byli z nim Arâkîba, Râmêêl, Kôkabîêl, Tâmîêl, Râmîêl, Dânêl, Êzêqêêl, Barâqîjâl, Asâêl, Armârôs, Batârêl, Anânêl, Zaqîêl, Samsâpêêl, Satarêl, Tûrêl, Jômjâêl, Sariêl, a każdy z nich miał pod sobą dziesięciu innych Obserwatorów. Miejsce w, którym się osiedlą można połączyć z podaniami o Atlantydzie opisywanej przez Platona (za źródło swej wiedzy brał Egipskie podania, zatem dalej całość pozostaje w, mocno upraszczając, jednym kręgu kulturowym). Aniołowie wzięli sobie ludzkie kobiety za żony, a z ich wspólnego potomstwa wyrośli giganci, pojawiający się w wielu antycznych mitologiach, z grecką na czele.

*co ciekawe archeolodzy i kryptozoolodzy badający szczątki niezwykle wysokich istot humanoidalnych znajdywanych w różnych miejscach świata, łączą ich wiek z datą historycznego Wielkiego Potopu, czyli kary zesłanej na gnuśną ziemię przez boga. Dokładnie jak w Księdze Enocha…

And they have gone to the daughters of men upon the earth, and have slept with the women, and have defiled themselves, and revealed to them all kinds of sins

 

Właśnie poprzez to połączenie ludzie nabyli podstawową wiedzę („odłamki boskiej mądrości” z traileru El Shaddai). Azazel pokazał nam jak wyrabiać miecze, sztylety, tarcze i napierśniki. Pokazał metale i sposób ich obróbki, bransolety i ozdoby, sztukę malowania oczu i upiększania powiek, bardzo cenne i wyszukane kamienie i wszelki rodzaj kolorowych barwników. Amezarak wyuczył zaklinaczy i nacinaczy korzeni, Armaros nauczył odklinania, Barakiel, Asradel i Tamiel wychowali astrologów, Kokabiel złowieszczów… wraz z tym błogosławieństwem spadła jednak na nas wielka tragedia. Giganci, owoce miłości między człowiekiem a istotą niebiańską, mordowali wszystko w zasięgu wzroku, niszcząc wszelkie życie. Lament umarłych dotarł do nieba… Wtedy Michael, Gabriel, Suriel i Uriel dostrzegli to co się stało.

*Tak właśnie poznaliśmy dokładne podanie dotyczące drugiej wojny w niebie. Pierwsza odbyła się jeszcze w czasach gdy nie było wymiaru materialnego. Wtedy Bóg stworzył na swe podobieństwo Adama Kadmona (pierwszy, bezpłciowy archetyp człowieka), któremu aniołowie mieli składać pokłony. Pierwszym, który się zbuntował, korzystając ze swej wolnej woli był Samael, mylony przez chrześcijan z Lucyferem (Niosącym Światło, aniołem jutrzenki, który nigdy nie opuścił królestwa Pana… niefortunne błędy w tłumaczeniu, do których nie chce się przyznać Kościół nadały mu jednak odpowiednio złą sławę przez ostatnie wieki). Samael jako istota stworzona z ognia nie chciał się pokłonić istocie stworzonej z gliny. Doszło do powstania przeciw Absolutowi, przyłączyły się do niego całe legiony, nie będące jeszcze świadome potęgi stworzyciela, Polegli, zesłani na ziemię. Samael wbrew wszystkiemu postanowił jednak zejść jeszcze niżej, i tam stworzyć swe królestwo (Olam Ha Klipoth, Świat skorup). Właśnie temu wymiarowi „poniżej materii” najbliżej do powszechnej, chrześcijańskiej, wizji piekła. Wydarzenia tuż po upadku Samaela, pokazujące budowę tego nowego królestwa w niebywały sposób, wykazując się artystycznym kunsztem zapisał John Milton w swym Raju Utraconym (Paradise Lost). Druga wojna w niebie, została wywołana właśnie przez chęć obcowania z ludzkimi kobietami.

*****

Bóg wysyła Uriela do Noego (Co jest baaaardzo ciekawe, gdy zna się Epos o Gilgameszu, wtrącę go w dalszej części artykułu), nakazując mu by przygotował się do wielkiego kataklizmu (ale tę historię wszyscy dobrze znają…). Największą winę za spustoszenie ziemi przyznano Azazelowi, którego nauki zdeprawowały ludzkość. Enoch w swej księdze ukazuje nam bardzo dokładny opis więzienia, do którego on i wszyscy Obserwujący mają zostać strąceni i przybici na wielki („Zwiąż Azazela za ręce i nogi i wrzuć go do ciemności. Otwórz pustynię, która jest w Dudael, i wrzuć go tam” – możliwe, że widzieliśmy tą pustynię na końcu trailera El Shaddai). Potem mamy wizję pierwszego i ostatniego Potopu.

And the earth shall be cleansed from all defilement, and from all sin, and from all punishment, and from all torment, and I will never again send (them) upon it from generation to generation and for ever

 

Enoch w swej mistycznej wyprawie nie był jedynie obserwatorem. To na niego spadł obowiązek dotarcia do Azazela i przekazania mu informacji o nadchodzącej zagładzie wszystkich Obserwujących. Aniołowie byli przerażeni tą wizją i prosili go o spisanie swych próśb i błagań i przekazanie ich najwyższemu, tak by ten okazał im litość. Decyzja jednak zapadła – mają zostać związani na ziemi na wszelkie dni wieczności.

Co Noe robił w Mezopotamii?

*Rozwinięcie kwestii łącznika między judaizmem a wierzeniami Sumerów, prawdopodobnie nie ważne dla czekających na grę, zatem je wydzielam, dla zainteresowanych – inni mogą śmiało ominąć ten akapit.

Na całym starożytnym Wschodzie słynny był poemat o Gilgameszu „który wszystko widział” (Sa nagba imuru – tytuł akadyjski). Gilgamesz był synem bogini i półboga – młody i niesamowicie silny, panował w Uruk ręką tyrana. Z chęcią korzystał z ius primae noctis (Prawo pierwszej nocy, wg którego władca odbywa pierwszy stosunek z żoną swego poddanego, co lepsze: egzekwowane było także w niektórych rejonach Francji i Włoch, jednak przez bardzo krótki czas). Jego poddani mieli dość tyrani i prosili bogów o wyzwolenie – Ci zesłali mu godnego przeciwnika, dzikiego Enkidu. Ten po wspólnej walce… zaprzyjaźnił się z Gilgameszem. Razem wyruszyli na polowanie na wielką bestię, której zabicie zwróciło uwagę bogini Isztar (najważniejsze żeńskie bóstwo na terenie Mezopotamii, kojarzone głównie z walką i seksualnością). Isztar zakochała się w Gilgameszu i oferowała mu siebie, ten jednak odrzucił propozycję, wypominając jej jak perfidnie bawiła się swoimi poprzednimi kochankami, doprowadzając ich do szaleństwa albo śmierci (posunął się nawet do obelg: „Jesteś niczym innym tylko wystudzonym piecem, Chwiejącą się bramą, która nie zatrzymuje wiatru ani przeciągów… Dziurawym bukłanem, który oblewa tego, co go dźwiga, Butami, które ranią nogi tego, co je nosi..”). Isztar nie mogła sobie pozwolić na takie obelgi, wkrótce Uruk zaatakował niebiański byk. Bestia została unieruchomiona przez Enkidu i zamordowana przez Gilgamesza. bogowi Szamaszaowi ofiarował jej serce a Isztar… rzucił wyciętego członka w twarz. Po tym czynie, zesłano chorobę na Enkidu, który umarł przed oczami załamanego Gilgamesza.

Opłakując swego przyjaciela, nie mógł się pogodzić z jego losem. Wyruszył na poszukiwania tajemnicy nieśmiertelności, którą skrywał Utanapisztim – czyli, odpowiednik biblijnego Noego, człowiek, który przetrwał wielki potop i został obdarzony życiem wiecznym, żyjący w odległej, pięknej krainie. W swej wyprawie minął wiele niebezpieczeństw i zdobył roślinę dającą życie wieczne… która niepostrzeżenie zjadł mu wąż.

The winds in the vision caused me to fly and lifted me upward, and bore me into heaven
Enoch po zobaczeniu tragicznego losu Obserwujących dostąpił wizji świętego pałacu i przemowy wielkiego Ducha. Wziął także udział w trzech podróżach po sferach astralnych. Widział istoty wyglądające jak ogień, mogące przybierać ludzki kształt. Widział wodę życia i szczyt dotykający nieba, usta wszystkich rzek ziemi i usta otchłani, spichlerze wszystkich wiatrów. Dotarł do miejsca krańca nieba i ziemi, więzienia gwiazd nieba i zastępów niebieskich.

Przedstawiono także imiona czuwających aniołów (możliwe, że będą obecne w El Shaddai):

Uriel, anioł gromu i drżenia.
Rafał anioł duchów ludzkich.
Raguel, anioł, który dokonuje zemsty nad światem świateł.
Michał, anioł który jest nad najlepszą cząstką ludzkości, nad narodem izraelskim.
Sarakael, anioł, któremu podlegają duchy ludzi nakłaniających do grzechu.
Gabriel, anioł, któremu podlega raj, węże i Cherubini.
Remiel, anioł, którego Bóg ustanowił nad tymi, którzy powstają z martwych.

This course of fire which thou hast seen is the fire in the west which persecutes all the luminaries of heaven

Ważnym elementem Księgi Enocha jest wizja wielkich przepaści i śliskich gór. Fragment ten wykazuje możliwość różnej interpretacji i tłumaczeń – zależy czy zobrazujemy w nim sobie cztery portale, czy groty, gromadzące dusze zmarłych. W miejscu tym słyszalny jest krzyk duszy Abla. Towarzyszący Enochowi Archanioł Rafael tłumaczy, że będzie się ona tak długo skarżyć aż ród Kaina nie zniknie z ziemi.

*Istotną cechą pism judaistycznych/kabalistycznych, którą do tej pory omijałem są liczby. A ich nagromadzenie w niektórych fragmentach podróży Enocha może się okazać szczególnie ważne. Przykładowo widok 7 gór, 3 na wschodzie, 3 na południu, jednej po środku podobnej do tronu i drzewa z niezwykłymi owocami oczekujące na osądzonych i sprawiedliwych stanowić może bardziej złożony obraz niż wydaje się to na pierwszy rzut oka, i stoi za tym bardzo mocna warstwa faktograficzna. Na jej krótki opis poświęcę, podobnie jak przy Etosie o Gilgameszu, osobny, autonomiczny, akapit.

Drzewo, które ujrzał Enoch jest drzewem mądrości (dosłowne tłumaczenie, żadne „poznanie dobra i zła”) z którego jego przodkowie zjedli owoc i dostrzegli że są nadzy, poznając dar mądrości. Ponownie frapująca okazuje się tu być wersja tłumaczenia, gdyż dopuszczalne jest zarówno z jednym, jak i z dwoma (!) drzewami.

Podróż i zapiski były kontynuowane…

And to the east of those beasts I saw the ends of the earth whereon the heaven rests, and the portals of the heaven open. And I saw how the stars of heaven come forth, and I counted the portals out of which they proceed, and wrote down all their outlets, of each individual star by itself, according to their number and their names, their courses and their positions, and their times and their months, as Uriel the holy angel who was with me showed me

Na północy zobaczył trzy bramy na każdej stronie świata, każda przynosiła coś innego (zgodnie z klimatem każdego z tych miejsc). Wiatry północne zimno, grad, szron, śnieg, rosę i deszcz. Południowe deszcz i wiatr.

Enoch dostąpił wielkiej mądrości, zesłanej mu przez samego Pana Duchów, mądrości jakiej nigdy nie miał żaden człowiek. Zaczyna się tu stricte apokaliptyczna część księgi, mówiąca o śmierci, nie oszczędzającej żadnego z bogaczy i władców (dans macabre jak się patrzy). Zobaczył wszystkich błogosławionych na skraju ziemi, jego twarz zmieniła się od tego widoku. Ujrzał tysiące tysięcy bytów stojących przed chwałą pana i czterech śpiewających ku jego chwale aniołów.

Osobne miejsce zostaje poświęcone wiedzy i sprawiedliwości (ważne – obie są wyraźnie oznaczone, jako pierwiastki żeńskie, zamiast bezosobowe), pierwsza nie znalazła dla siebie miejsca na ziemi, więc wróciła do niebios, mieszkać między aniołami. Druga nie szukała nikogo, ale znalazła i zamieszkała między nami jak deszcz na pustyni.

Gematria – bardzo ważne słowo

*Rozwinięcie kwestii symboliki liczb w judaizmie i kabale, prawdopodobnie nie ważne dla czekających na grę, zatem je wydzielam, dla zainteresowanych – inni mogą śmiało ominąć ten akapit.

Najprościej: gematria to system językowy oparty na wartościach liczbowych liter alfabetu hebrajskiego. Właśnie pod tym kątem studiowane są żydowskie pisma, potrafiące odkryć przed sobą wielkie tajemnice przed pilnymi studentami, naukowcami i mistykami.

Dwoje oczu.

 

Dwoje uszu.

 

Dwoje nozdrzy.

 

Jedne usta.

 

Twarz.

 

Siedem świateł, aby rozjaśniać świat.

 

Siedem światów, aby przyjąć światłość.

(Zohar)

By zobrazować jak to funkcjonuje; światło znaczy po hebrajsku or, a przyjęcie światła to kabbalat ha-or, albo prościej kaballa. Światło nieskończoności to or ejn sof.

Wartość liczbowa słowa or wynosi 207 (zapis: alew-wawa-resz : 1 + 6 + 200). Kaballa ma wartość 137 (kof-bet-lamed-he : 100 + 2 + 30 + 5). Ich różnica to 70, 70 to wartość kluczowego słowa w systemie kabalistycznym: sod (tajemnica). Wyraża ona liczbowo więź tego co rozciąga się między światłem a jego przyjęciem.

Nie uciekając w zaawansowane systemy, przyjrzyjmy się tematyce miłosnej:

Słowo męskość (zachar) ma wartość 227 (zapisuje się ke-or co znaczy „jak światło”), słowo żeńskość ma wartość 157 (nekewa – odpowiada wyrażeniu „przyjęcie światła”). Jak łatwo zauważyć dystans między żeńskością a męskością wynosi 70…

Słowo miłość ma wartość 13 (achawa, pisane: alef-he-bet-he, 1 + 5 + 2 + 5). Gdy kobieta i mężczyzna ofiarują sobie miłość otrzymujemy liczbę 26. Taką wartość ma słowo hawaja (istnienie), a także święty tetragram JHWH (nieodczytywalne imię boga).

Before the sun and the signs were created,

Before the stars of the heaven were made,

His name was named before the Lord of Spirits

Dalsze losy Enocha opisują widok powstania proroka (tajemnicza, wychwalana, forma Głowy Dni) jeszcze przed powstaniem świata. Następuje kolejny opis apokalipsy, w której ziemia, szeol i zagłada zwrócą wszystko co przyjęły, wtedy Wybrany usiądzie na tronie i zdradzi wszystkie tajemnice powierzone mu przez Pana Duchów.

Podkreślona zostaje kara dla tych, którzy zanieśli mądrość światu, czekają ich wieczne okowy. W tym przekazie śmiało znajdujemy to samo co widzieliśmy u Prometeusza i Chrystusa.

W dniu sądu następuje oddzielenie dwóch potworów: męskiego (Behemot trafia na pustynię zwaną Dendain) i żeńskiego (Lewiatan, trafia do wód) i ponowne przedstawienie aniołów które zdradziły niebiańskie tajemnice (za R.H. Charles’em: Samjâzâ, Artâqîfâ, Armên, Kôkabêl, Tûrâêl, Rûmjâl Dânjâl, the eighth Nêqâêl, Barâqêl, Azâzêl, Armârôs, Batarjâl, Busasêjal, Hanânêl, Tûrêl, Sîmâpêsîêl, Jetrêl, Tûmâêl, Tûrêl, Rumâêl, tAzâzêl). Widzimy czuwające anioły i Głowę Dni

And with them the Head of Days,

 

 

And I fell on my face,

 

And my whole body became relaxed,

 

And my spirit was transfigured;

 

 

And I cried with a loud voice,

 

. . .with the spirit of power,

 

And blessed and glorified and extolled.

*****

W tym miejscu zakończę wycieczkę z nieco mniej znanym Dante/Odyseuszem/Ulissesem/Jazonem. Mam nadzieję, że wzbudzi to u kogoś ciekawość i chęć do samodzielnego sięgnięcia do tej tematyki, oraz pomoże w przyszłym odbiorze El Shaddai…. tak na dobry początek.

 

 

*Tekst skupia się na konkretnym dziele i skromnej ilości odniesień do niego. Przy takim temacie hipertekstualność stoi na o wiele wyższym poziomie, jednak biorąc sobie za cel przede wszystkim przystępność w odbiorze i możliwość budowania możliwie najprostszych zdań, zrezygnowałem z wycieczek na bardziej odległe pola, na rzecz dokładniejszego opisu wizji Enocha.

 

 

Oczywiście jestem świadomy swej ograniczonej wiedzy w temacie i ilości ksiąg, które wciąż czekają na przeczytanie i opracowanie, zatem nie bierzcie tego artykułu jako jedynej prawdy-objawionej. Nie mam żadnego papieru na kulturo/religioznawcę.

 

 

Osoby zainteresowane zapraszam do samodzielnego przeczytania przekładu Księgi Enocha Roberta Henry’ego Charlesa, na której oparłem cały wywód (z niego pochodzą wytłuszczone cytaty). Jest on dostępny na stronie sacred-texts.com będącej skupiskiem tego typu literatury – spotkałem też polskie przekłady, ale należy podchodzić do nich z należytym dystansem, zawierają sporo większych i mniejszych rozbieżności. Przy fragmencie poświęconym Gilgameszowi, poza samym eposem wspierałem się „Mezopotamią” Georgesa Rouxa. Fragment dotyczący Gematri pomogła mi jak najprościej ująć książka Marca-alaina Ouaknina „Tajemnice Kabały”. Dla bardzo zapalonych, chcących zgłębić temat na własną rękę, polecam zacząć od lektury Kybalionu (uświadomienie sobie, że współczesna fizyka właśnie udowadnia prawa hermetyzmu jest dość mocne) i dla rozwinięcia percepcji – Raju Utraconego Miltona. Chcący popularno-naukowej wyżywki niech zaczną od książek Ericha von Dänikena, ale do niego nalezy trzymać odpowiedni dystans.

Tyle, pozdrawiam, czekam na El-Shaddai ; )

cascad

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Gra o Enochu, czyli Japończycy znów sięgają do judaizmu. Pre-analiza El Shaddai

  1. Świetny tekst i miłe zaskoczenie! Też czekam na El Shaddai, jeno do tej pory nie miałem pojęcia, z czego gra czerpie założenia fabuły. Zainteresowałeś mnie tematem, dzięki 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s