Catherine – Jaram się

Mam, sam dla siebie, dwie świetne wiadomości.

1. Atlus (autorzy najlepszych gier w jakie nigdy nie graliście) nareszcie ma zamiar przejść na stacjonarne konsole obecnej generacji.

2. Tworzą Catherine, tytuł którego kilka screenów i podstawowe założenia zwalają z nóg, gdy weźmie się pod uwagę to kto będzie odpowiedzialny za tą grę (Persona team! Yeah).

Głównym bohaterem jest Vincent, 32 letni gość, któremu nie wiodło się za dobrze ostatnimi czasy. Vincent poznaje jednak Catherinę, 22 letnią blondynkę, która na pozór odmieniła jego życie na lepsze.

Prawdziwe kłopoty zaczynają się nocą, gdy Vince przenosi się do świata koszmarów. Ogląda świat będący niekończącymi się schodami. Napotykając na gadającą owcę, dowiaduje się, że jeśli przestanie się wspinać – umrze. Wizja powtarza się każdej nocy…

Oczywiście sny zaczęły się pojawiać dopiero wtedy gdy Catherina wkroczyła do jego życia.

Gra będzie przygodówką akcji z elementami horroru i specjalnie spreparowanymi wstawkami anime, podkreślającymi unikalny styl produkcji. Atlus znany z fantasmagorycznego designu jest gwarancją sukcesu i niepowtarzalnego klimatu. Żadna inna firma nie robi takich gier.

Catherine powstaje z myślą o dorosłych odbiorcach i za jej jakość odpowiedzą panowie doskonale znani zapalonym graczom. Producentem jest Katsura Hashino (na koncie m.in. Persona 4, Persona 3 i Shin Megami Tensei: Digital Devil Saga), character designerem został Shigenori Soejima (na koncie m.in. Persona 3, Trauma Center) a za skomponowanie muzyki weźmie się Shoji Meguro (naczelny kompozytor serii Sin Megami Tensei). Jeżeli ani te gry ani nazwiska nic wam nie mówią – nic nie poradzę, ale i tak będzie dobrze.

Dlaczego się tak cieszę? Bo tytuł wyjdzie na 360 i PS3. Bo to Atlus. Bo każdy, najmniejszy screen emanuje klimatem i oryginalnością, których tak bardzo mi potrzeba w grach. Styl graficzny prezentuje się świetnie, nie zabraknie dobrze rozpisanych dialogów, zwrotów akcji i tajemnic… a teraz najlepsze: gra jest ukończona w 80% i już tej zimy trafi na japoński rynek. Chcę już teraz poznać tą tajemnice, wiedzieć jak rozwinie się znajomość Vincenta i Catheriny, ich przeszłość, chcę dramatu i gameplayu. I wierzę, że to dostanę.

Trochę poczekamy, przebolejemy, i jak nic – trzeba będzie złożyć pre-order. Oby tylko amerykańska i europejska cenzura niczego nie wycięła…

cascad

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Catherine – Jaram się

  1. Nie upadł, czytajcie newsy w oryginale i dokładnie -_-

    „Inzaghi said it would be “highly unlikely” if the management shift affected Atlus Japan and assured “Atlus is not becoming a mobile games company.”
    “This is purely a corporate maneuvering so that Index, which is a mobile games company, has easier access to Atlus IPs. That’s all,” Inzaghi closed. „

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s