Wymagania, dywagacje, pogadanki o niczym part 2

czerwiec 29, 2009

ggtyt

Specyficzny klimat rozpoczynającego się właśnie letniego szaleństwa jak co roku – wpływa także na branżę gier. Mimo to, jesteśmy w tak ciekawym momencie jej rozkwitu, że nawet w czasie gdy rakotwórcze promienie słoneczne atakują nas przez dziurę ozonową jest o czym pisać. Czemu by więc nie kontynuować tego co w weekend zaczął cookie? Zapraszam na drugie wydanie pogadanek i obiecuję, że nie będzie w nim nic o E3, które wychodzi mi już każda możliwą (i nie) stroną. Poruszę dziś temat tego jak beznadziejnie reklamowane są pewne gry.

Czytaj resztę wpisu »


Wymagania, dywagacje, pogadanki o niczym part 1

czerwiec 27, 2009

demons_soul_profilelarge

Dziś o Gothicu, Herosach, niesamowitym OST oraz grzebaniu się w śmieciach przeszłości. Czyli – wróciłem. Gościnnie, bo Arek za mało płaci.

Czytaj resztę wpisu »


Heart of Darkness – pamiętajcie.

czerwiec 25, 2009

hod1

Heart of Darkness to platformówka z elementami akcji i gry logicznej. Fabuła HoD nie jest zbytnio rozbudowana. Jej bohaterem jest Andy mający spore zdolności w tworzeniu wynalazków, o czym możemy się przekonać w bardzo krótkim czasie od rozpoczęcia gry. Otóż podczas odpoczynku w parku Andy jest świadkiem zaćmienia słońca, które jak się później okazuje jest sprawką Władcy Cieni. Czytaj resztę wpisu »


Jackie Chan Stuntmaster – pamiętajcie.

czerwiec 19, 2009

2ff65e8e18f6

Przyjazny każdemu absolwent Opery Pekińskiej – Jackie Chan to postać bez wątpienia rozpoznawalna na całym świecie. Zasłynął nie tylko ze swej niesamowitej odporności (ile razy on obrywał…) ale i z tego, że w jego filmach wszystkie sztuczki wykonuje sam, a sceny walk są traktowane z przymrużeniem oka, humorystycznie bez emancypowania przemocą. Nie dziwi zatem fakt, że Jackie, podobnie jak dwa inne wielkie nazwiska kina kopanego – Jet Li i Bruce Lee – ma własną grę. I co najlepsze: absolutnie udaną.

Czytaj resztę wpisu »


Zapowiedź – Scribblenauts [NDS]

czerwiec 17, 2009

banner_scribblenauts

Najprostszy przepis na potrójny tytuł najlepszej gry E3 (przyznane przez trzy prestiżowe serwisy: Gamespy, Gamespot i IGN)? Weź niewielki słownik i przełóż go na cyfrowy język animacji. Następnie kilkadziesiąt tysięcy ruchomych awatarów wyposaż we własne odgłosy i obdarz całość siecią wzajemnych zależności. Na koniec zepnij całość jakimś setem zadań logicznych – i voilla! Gratulacje, otrzymałeś Scribblenauts!

Czytaj resztę wpisu »


PG vs E3

czerwiec 14, 2009

818

By zakończyć Internetową Odyseję związaną z tegorocznymi targami E3 wypada napisać jakiś tekst podsumowujący na chłodno, już bez emocji, konferencję trzech gigantów produkujących konsole. Przy okazji skonfrontuję je z mymi oczekiwaniami względem Microsoftu, Nintendo i Sony, które swego czasu zostały tu opisane. Zatem, do dzieła.

Czytaj resztę wpisu »


Golden Sun: The Lost Age – Wideorecenzja

czerwiec 10, 2009

gss

Uff! Końcówka roku szkolnego przyniosła znaczne ożywienie w progach PG, toteż także i mi udzielił się twórczy nastrój. Choć powoli zaczyna cignąć mnie do klasycznej formy wypowiedzi, zdecydowałem się raz jeszcze pobawić w wideorecenzenta, tym razem biorąc pod lupę jRPG-a. Z jakim skutkiem? Przekonajcie się. ^^

Czytaj resztę wpisu »


Go Sony! Go PSP! PSP Go!

czerwiec 9, 2009

pspgo2

Oficjalna prezentacja nowej, przenośnej, konsolki PSP była wydarzeniem bardzo wyczekiwanym na tegorocznym E3 gdyż wiadomości o produkcie Sony, które w założeniach były „top secret”, już kilka dni przed targami przeciekły do Internetu. Widocznie prasa ma świetnych szpiegów (albo ludzie w fabrykach za mało zarabiają).

Czytaj resztę wpisu »


Roger Federer a problem gier video

czerwiec 8, 2009

roger 1

We wczorajszym finale tenisowego turnieju French Open wyszło na jaw parę spraw takich jak m.in. to, że Roger Federer jest już żywą legendą tego szlachetnego sportu jak i fakt, że gry video wciąż nie tykają się pewnych aspektów, za które już dawno temu powinny się brać.

Czytaj resztę wpisu »


God of War – Wideorecenzja

czerwiec 6, 2009

gow

Zmiany, zmiany… no właśnie – zmiany. Były mi potrzebne by odpocząć nieco od standardowego klepania w klawiaturę w Wordzie… Efekt możecie ujrzeć w rozwinięciu – wideorecka pierwszego Boga Wojny, wygłoszona przez moje osobiste struny głosowe. Zapewne wielu z was zna już ten tytuł, nie przeszkodzi to chyba jednak w zapoznaniu się z recenzją. Dobra, nie przedłużam już tego obrzydliwie jałowego wstępu, enjoy!

Czytaj resztę wpisu »